darewit Inkubatory do jaj animar terrarystyka Poid?a, karmid?a, inkubatory, siatki
(zwierz?ta, og?oszenia)
Og?oszenia, zwierz?ta,



Trofeusy
- żywy dowód ewolucji

Gdy w 1859 r. sławny już Karol Darwin opublikował książkę pod obrazoburczym jak na owe czasy tytułem „O powstawaniu gatunków…” świat nauki, ba!, cały ówczesny światopogląd stanął na głowie. Autor wprost zanegował bowiem teorię kreacjonizmu i ogłosił, że gatunki są zdolne powstawać samodzielnie poprzez przekształcanie się jednych w drugie. Co gorsza, później podważył głoszoną przez niemal wszystkie religie opinię, że człowiek został stworzony przez Istotę Wyższą i zasugerował, że wszyscy pochodzimy od małpy. Wywołało to niebywały wręcz skandal. Darwina odsądzano od czci i wiary. Nad jego przełomową teorią pastwili się liczni naukowi adwersarze, a jego samego usiłowano ośmieszyć, m.in. puszczając w świat karykatury na których przedstawiano go jako małpę. Jednak w ciągu kolejnych dziesięcioleci okazało się, że Darwin miał rację. Dowodów na poparcie jego teorii dostarczyła nowa, żywiołowo rozwijająca się dziedzina nauki, jaką była paleontologia. Jak na zawołanie zaczęto bowiem odnajdywać skamieliny stworzeń, które wręcz idealnie pasowały do stworzonej przez uczonego łamigłówki. W ciągu kolejnych dziesięcioleci niedowiarków stopniowo ubywało, zaś w chwili śmierci Darwina (1882) praktycznie nikt już nie wątpił w prawdziwość ewolucji, a on sam zmarł otoczony powszechnym szacunkiem, jako jeden z najwybitniejszych uczonych swoich czasów.
Aby przekonać się o tym, że twórca teorii ewolucji miał rację nie trzeba wcale grzebać w ziemi w poszukiwaniu skamielin. Dowodów na to dostarcza bowiem również otaczająca nas przyroda. Miejscami, gdzie proces powstawania nowych gatunków przebiega wyjątkowo szybko są izolowane ekosystemy. Jako przykład można wymienić wielkie afrykańskie jezioro Tanganika i zamieszkujące go ryby, z których zdecydowana większość to endemity. Wśród tych ostatnich szczególne miejsce zajmują przedstawiciele rodzaju Tropheus. Te niezwykłe pielęgnice zamieszkują przybrzeżną strefę skalistą wokół całego jeziora oraz leżących na nim wysp. Znanych jest co najmniej kilkadziesiąt ich odmian geograficznych zasiedlających poszczególne fragmenty linii brzegowej, a kolejne odmiany powstają nieledwie na naszych oczach. Ryby te stanowią swoistą „zagwozdkę” dla systematyków, bowiem niezmiernie trudno stwierdzić, czy są to już samodzielne gatunki, podgatunki czy tylko odmiany. Najczęściej przyjmuje się obecnie istnienie 6 gatunków trofeusów, jednak niewykluczone, że już wkrótce może się to zmienić.


JAK WYGLĄDA TROFEUS?

(172kB) Wszystkie trofeusy odznaczają się podobną, bardzo charakterystyczną sylwetką – ich ciało jest lekko wydłużone, dość wysokie (zwłaszcza w przedniej części), bocznie spłaszczone z dużą, silnie uwypukloną i łagodnie zaokrągloną głową. Stosunkowo szeroka płetwa grzbietowa obejmuje większą część górnej krawędzi ciała. Brak jest płetwy tłuszczowej. Płetwa ogonowa ma trójkątny kształt i jest lekko widlasto wcięta.
U wszystkich trofeusów dymorfizm płciowy zaznacza się stosunkowo słabo. Samce bywają wprawdzie barwniejsze od samic, mają bardziej ostro zakończony pysk i dłuższe płetwy piersiowe, ale są to cechy dość zawodne i względne. Najpewniejszą metodą określenia płci jest ocena wielkości brodawek płciowych – u samic są one wyraźnie większe niż u samców.


NAJPOPULANIEJSZE TROFEUSY

Poszczególne odmiany trofeusów odznaczają się natomiast wielką zmiennością barw. Głównie na tej podstawie wyróżnia się co najmniej kilkadziesiąt odmian tych ryb. Do najczęściej spotykanych w akwariach należą m.in.:

„Maswa” (Tropheus duboisi Maswa) – zamieszkuje wschodnie wybrzeże Tanzanii od Lugufu na północy po przylądek Cape Kabogo na południu. Dorasta do 13 cm długości. Posiada intensywnie czarne ciało z niebieską głową. Za płetwami piersiowymi ciągnie się szeroki, żółty pas przechodzący na brzuchu w barwę kremową lub białawą. Osobniki młode odznaczają się charakterystycznym czarnym ubarwieniem z licznymi białymi kropkami przypominającymi drobniutkie gwiazdki.

„Bemba” (Tropheus sp. Bemba) – jest spotykany na odcinku kilku kilometrów linii brzegowej w pobliżu Cap Munene na północno-zachodnim brzegu Tanganiki. Dorasta do 12 cm długości. Dorosłe ryby odznaczają się trójdzielnym ubarwieniem: głowa i część ogonowa są ciemnobrunatne do niemal czarnych, zaś między nimi biegnie pionowy pas barwy pomarańczowej do niemal czerwonej. Jego szerokość jak i intensywność koloru bywa bardzo zmienna. W zależności od nastroju przednia (ciemna) część ciała ryby może zmieniać kolor na srebrny a nawet lekko pomarańczowy – tylna część pozostaje zawsze niezmiennie ciemna. Osobniki młode odznaczają się ciemnym ubarwieniem ciała, a na tym tle widnieją na bokach wąskie, pionowe, jasne paski.

Ikola (...)
Chimba (...)
Kasanga (...)
Haitika (...)

AKWARIUM DLA TROFEUSÓW
(...)

CZYM KARMIĆ TROFEUSY?
(...)

ROZMNŻANIE TROFEUSÓW
(...)




Tekst:
dr n. wet. Joanna Zarzyńska
Wydział Medycyny Weterynaryjnej SGGW
dr inż. Paweł Zarzyński
Autorzy składają podziękowania za pomoc w przygotowaniu niniejszego tekstu Państwu Marcie i Robertowi Mierzeńskim z firmy TROPHEUS TANGANIKA, wydawcom specjalistycznego czasopisma dla akwarystów „TANGANIKA MAGAZYN”.




cały artykuł jest opublikowany w najnowszym, styczniowym numerze f&f – 01/2018 (228)
szukaj w kioskach, empikach lub zamów prenumeratę









STRONA GŁÓWNA


Wydawnictwo Fauna&Flora Adres: 45-061 Opole ul. Katowicka 55. Tel. 77/402-54-32. Tel./fax: 77/402-54-31. e-mail:redakcja@faunaflora.com.pl
Redakcja gazety: zespół. Redaktor naczelny: Marek Orel, te. +48 608 527 988. Redaktor techniczny: Janusz Wach, tel. +48 606 930 559. Korekta: Iwona Stefaniak.