zbieranie grzybów
fot. www.pexels.com

Sierpień potrafi być bardzo dobrym miesiącem na grzybobranie, ale wiele zależy od pogody. Ciepłe noce, regularne opady i wilgotna ściółka sprzyjają pojawianiu się owocników. Właśnie dlatego warto wiedzieć, gdzie szukać grzybów w sierpniu, jakie warunki zwiększają szansę na udany zbiór i po czym poznać, że warto ruszyć do lasu.

Gdzie szukać grzybów w sierpniu?

W sierpniu najlepiej sprawdzają się lasy mieszane oraz iglaste, szczególnie te, w których podłoże długo utrzymuje wilgoć. Dobre miejsca to obrzeża młodników, skraje dróg leśnych, niewielkie zagłębienia terenu i fragmenty lasu, gdzie ściółka nie wysycha zbyt szybko po deszczu.

W lasach sosnowych można trafiać między innymi na podgrzybki i maślaki, natomiast w sąsiedztwie brzóz warto wypatrywać koźlarzy. Borowiki mogą pojawiać się zarówno w lasach iglastych, jak i mieszanych, szczególnie tam, gdzie rosną świerki, buki lub dęby.

Nie należy jednak ograniczać się do jednego typu lasu. W sierpniu bardzo dużo zależy od lokalnych opadów. Czasami suchy bór sosnowy będzie niemal pusty, a kilka kilometrów dalej wilgotniejszy las mieszany przyniesie bardzo dobre zbiory.

Warto zwracać uwagę na miejsca osłonięte przed bezpośrednim słońcem. Północne stoki, okolice rowów, zagłębienia terenu i bardziej zacienione fragmenty lasu potrafią dłużej zachować wilgoć.

Jakie grzyby można znaleźć w sierpniu?

Sierpień jest okresem, w którym mogą pojawiać się już liczne gatunki grzybów jadalnych. W zależności od regionu i przebiegu pogody można znaleźć borowiki, podgrzybki, maślaki, koźlarze, kurki, gołąbki, kanie oraz niektóre mleczaje.

Kurki często pojawiają się wcześniej niż typowo jesienne gatunki i można je znaleźć w wilgotnych lasach iglastych oraz mieszanych. Lubią miejsca porośnięte mchem i fragmenty ściółki, które nie przesychają zbyt szybko.

Koźlarze są silnie związane z określonymi drzewami. W pobliżu brzóz można szukać różnych gatunków koźlarzy, natomiast w sąsiedztwie osik czy dębów mogą występować inne przedstawiciele tej grupy.

Maślaki często występują w młodych lasach sosnowych, na skrajach dróg oraz w miejscach, gdzie rosną sosny. Jeśli znajdziemy jeden owocnik, warto dokładnie obejrzeć najbliższą okolicę, ponieważ grzyby często pojawiają się grupami.

Ile musi być stopni, żeby rosły grzyby?

Nie istnieje jedna temperatura, przy której wszystkie grzyby zaczynają rosnąć. Poszczególne gatunki mają różne wymagania, a równie ważne jak temperatura są wilgotność gleby, ilość opadów i warunki panujące w ściółce.

Dla wielu popularnych grzybów leśnych korzystne są umiarkowanie ciepłe warunki. Temperatury rzędu kilkunastu do około 20 kilku stopni w dzień i brak bardzo zimnych nocy często sprzyjają rozwojowi owocników, jeśli w glebie znajduje się odpowiednia ilość wody.

Długotrwałe upały połączone z suszą zwykle ograniczają rozwój grzybów. Nawet wysoka temperatura nie pomoże, jeśli ściółka jest zupełnie sucha.

Z kolei po chłodniejszym okresie owocniki niektórych gatunków mogą pojawiać się wolniej. Najbardziej sprzyjająca sytuacja to połączenie wilgoci, ciepłej gleby i niezbyt gwałtownych zmian temperatury.

Czy ciepłe noce mają znaczenie?

Tak, ponieważ temperatura gleby nie spada wtedy gwałtownie. Ciepłe, ale nie upalne dni oraz łagodne noce mogą sprzyjać szybszemu rozwojowi owocników.

Jeśli po deszczowym okresie przychodzi kilka ciepłych dni i noce pozostają stosunkowo łagodne, szansa na pojawienie się grzybów zwykle rośnie. Nie oznacza to jednak, że następnego ranka las będzie pełen borowików.

Grzybnia znajduje się w podłożu i jej reakcja na zmianę warunków wymaga czasu. Dlatego podczas planowania wyprawy warto obserwować pogodę z kilku poprzednich dni, a nie tylko prognozę na dzień grzybobrania.

Po jakim czasie po deszczu rosną grzyby?

Popularne powiedzenie, że na grzyby trzeba iść natychmiast po deszczu, jest dużym uproszczeniem. Owocniki potrzebują czasu, aby się rozwinąć. Najczęściej efekty opadów można zauważyć po kilku dniach, ale nie ma jednej zasady obowiązującej wszystkie gatunki i warunki.

Jeżeli wcześniej panowała długotrwała susza, pojedynczy deszcz może być niewystarczający. Woda zwilży wtedy jedynie górną warstwę ściółki, podczas gdy głębsze podłoże pozostanie suche.

Znacznie lepsza sytuacja występuje po kilku dniach regularnych opadów albo po intensywnym deszczu, który rzeczywiście nawodni glebę. Jeśli następnie utrzymują się umiarkowane temperatury, po kilku dniach warto sprawdzić sprawdzone miejsca.

Niektóre gatunki reagują szybciej, inne potrzebują więcej czasu. W praktyce grzybiarze często obserwują las przez kilka dni po większych opadach i wracają w to samo miejsce ponownie.

Czy warto iść na grzyby dzień po deszczu?

Można, szczególnie jeśli wcześniej w lesie było już wilgotno i owocniki zaczęły się rozwijać jeszcze przed opadem. Deszcz może wówczas poprawić warunki i sprawić, że grzyby będą bardziej widoczne oraz mniej przesuszone.

Jeżeli jednak przed deszczem panowała wielotygodniowa susza, jeden dzień zwykle nie wystarczy. W takiej sytuacji lepiej odczekać kilka dni i sprawdzić, czy wilgoć utrzymała się w podłożu.

Dobrym sygnałem jest miękka, wilgotna ściółka, świeży mech i brak przesuszenia kilku centymetrów poniżej powierzchni. Jeśli pod warstwą liści lub igliwia ziemia pozostaje zupełnie sucha, szanse na większy wysyp są mniejsze.

Kiedy jest największy wysyp grzybów?

W Polsce największe wysypy wielu popularnych gatunków przypadają zwykle na późne lato i jesień, szczególnie wrzesień oraz październik. Nie oznacza to jednak, że sierpień musi być słaby.

Po deszczowym i ciepłym okresie już w sierpniu może pojawić się bardzo dużo borowików, podgrzybków, koźlarzy czy maślaków. W niektórych latach pierwsze większe wysypy zaczynają się właśnie wtedy.

Najważniejszy jest układ pogody. Kilka dni deszczu, następnie umiarkowane ciepło i wilgotne noce tworzą znacznie lepsze warunki niż sam kalendarz, dlatego nie warto przywiązywać się do konkretnej daty. Ten sam las może być pełen grzybów pod koniec sierpnia jednego roku, a w kolejnym sezonie dopiero kilka tygodni później.

Jak rozpoznać miejsce, w którym mogą rosnąć grzyby?

Dobrym znakiem jest wilgotny mech, gruba warstwa ściółki i obecność starych owocników. Jeśli w danym miejscu znajdujemy nawet przejrzałe lub robaczywe grzyby, oznacza to, że grzybnia wciąż jest aktywna.

Warto również obserwować gatunki drzew. Wiele grzybów tworzy związki mikoryzowe z konkretnymi roślinami. Borowiki mogą występować w pobliżu świerków, dębów, buków czy sosen, a koźlarze często pojawiają się w sąsiedztwie brzóz.

Jeżeli trafimy na kilka grzybów jednego gatunku, nie warto od razu odchodzić. Najlepiej dokładnie obejść miejsce w promieniu kilkunastu metrów, ponieważ kolejne owocniki mogą być ukryte pod liśćmi, igliwiem lub mchem.

Doświadczeni grzybiarze często zapamiętują takie punkty i wracają do nich w kolejnych sezonach. Grzybnia może utrzymywać się w tym samym miejscu przez wiele lat.

O której godzinie najlepiej iść na grzyby?

Wczesny ranek jest popularny przede wszystkim dlatego, że w lesie jest wtedy mniej osób, a grzyby nie zostały jeszcze zebrane przez innych grzybiarzy. Dodatkową zaletą jest niższa temperatura i większy komfort podczas chodzenia.

Same grzyby nie znikają jednak w południe. Jeżeli miejsce jest mało uczęszczane, można znaleźć je również później.

Po deszczu rano na roślinach i ściółce może znajdować się dużo wilgoci. Warto wtedy założyć odpowiednie obuwie oraz odzież chroniącą nogi przed mokrą roślinnością i kleszczami.

Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jeżeli wybieramy się do nieznanego lasu, dobrze mieć przy sobie naładowany telefon i wiedzieć, gdzie znajduje się samochód, droga lub charakterystyczny punkt orientacyjny.

Gdzie szukać borowików w sierpniu?

Borowiki mogą pojawiać się w lasach iglastych, liściastych i mieszanych. Warto sprawdzać okolice świerków, sosen, dębów oraz buków, zwłaszcza tam, gdzie podłoże jest przepuszczalne, ale nie całkowicie przesuszone.

Dobrymi miejscami bywają skraje młodników, lekko prześwietlone fragmenty lasu oraz miejsca porośnięte mchem. Nie zawsze warto szukać wyłącznie w najciemniejszym środku starego drzewostanu.

Borowiki mogą być częściowo przykryte liśćmi albo ściółką. Charakterystyczny fragment kapelusza wystający z mchu może być jedynym widocznym śladem.

Jeśli znajdziemy jednego borowika, warto zwolnić. Kolejne sztuki mogą rosnąć w bezpośrednim sąsiedztwie, choć czasami są znacznie lepiej ukryte.

Gdzie szukać kurek w sierpniu?

Kurki, czyli pieprzniki jadalne, często występują w grupach. Można spotkać je w lasach iglastych i mieszanych, szczególnie w miejscach wilgotnych, porośniętych mchem.

Dobrze sprawdzają się okolice sosen, świerków i brzóz. Kurki mogą być niewielkie i częściowo schowane pod ściółką, dlatego szybkie przejście przez las może sprawić, że ich nie zauważymy.

Po znalezieniu kilku sztuk należy dokładnie obejrzeć okolicę. Nierzadko kolejne owocniki znajdują się zaledwie kilkadziesiąt centymetrów dalej.

Trzeba jednak zbierać wyłącznie grzyby, które potrafimy bezpiecznie rozpoznać. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, najlepiej pozostawić okaz w lesie.

Czy po długiej suszy warto jechać na grzyby?

Szanse są wtedy zdecydowanie mniejsze, szczególnie w suchych borach i na piaszczystych glebach. Grzybnia potrzebuje wody, a wysuszona ściółka bardzo szybko odbiera wilgoć z niewielkich opadów.

W czasie suszy można próbować szukać w miejscach, które naturalnie dłużej zatrzymują wodę. Są to między innymi zacienione zagłębienia, okolice mokradeł, północne stoki i bardziej wilgotne lasy mieszane.

Nie oznacza to jednak, że należy wchodzić na tereny podmokłe lub chronione. Poruszamy się wyłącznie tam, gdzie jest to dozwolone i bezpieczne.

Po zakończeniu suszy warto poczekać na solidniejsze opady. Kilka niewielkich przelotnych deszczy może nie wystarczyć, aby nawilżyć głębsze warstwy gleby.

Jak bezpiecznie zbierać grzyby?

Najważniejsza zasada brzmi: zbieramy tylko gatunki, które rozpoznajemy bez wątpliwości. Nie należy oceniać jadalności na podstawie koloru, zapachu, smaku czy tego, że grzyb został nadgryziony przez zwierzę.

Zebrane okazy najlepiej umieszczać w przewiewnym koszyku. Plastikowa reklamówka sprzyja zaparzaniu się i szybkiemu pogorszeniu jakości grzybów.

Nie warto również zbierać egzemplarzy bardzo starych, rozkładających się lub silnie zarobaczonych. Nawet jadalny gatunek w złym stanie może nie nadawać się do spożycia.

Jeżeli nie jesteśmy pewni oznaczenia znalezionego grzyba, można skorzystać z pomocy doświadczonej osoby lub punktu klasyfikacji grzybów. Przy gatunkach, które łatwo pomylić z trującymi, nie ma miejsca na zgadywanie.

Na co zwrócić uwagę przed sierpniowym grzybobraniem?

Najlepiej przeanalizować pogodę z ostatniego tygodnia. Jeśli pojawiały się regularne opady, noce nie były zimne, a temperatury w dzień pozostawały umiarkowane, szanse na grzyby są znacznie większe.

Dobrze również sprawdzić kilka różnych typów lasu. Jeśli pierwszy sosnowy bór jest suchy, nie oznacza to jeszcze, że w całej okolicy nie ma grzybów. Kilka kilometrów dalej warunki glebowe i ilość opadów mogą być zupełnie inne.

W sierpniu szczególnie dobrym kierunkiem są wilgotniejsze lasy mieszane, brzozowe zagajniki, młode sosnowe drzewostany oraz miejsca porośnięte mchem. Największe znaczenie ma jednak aktualna wilgotność podłoża.

Odpowiadając na pytanie, gdzie szukać grzybów w sierpniu, warto więc kierować się nie tylko gatunkiem drzew, ale również pogodą z ostatnich dni. Po solidnych opadach i kilku ciepłych dniach dobrze jest sprawdzić miejsca, w których ściółka pozostaje wilgotna. To właśnie tam szansa na znalezienie pierwszych większych letnich wysypów jest zazwyczaj największa.

Źródło: www.faunaflora.com.pl