Woda spływająca z dachu podczas intensywnego deszczu może szybko zniknąć w kanalizacji albo spowodować powstawanie kałuż na posesji. Tymczasem można ją zatrzymać i wykorzystać później, przede wszystkim do podlewania ogrodu. Jak magazynować wodę deszczową? Najprostsze rozwiązanie to zbiornik podłączony do rury spustowej, ale przy większym zapotrzebowaniu można zdecydować się również na pojemny zbiornik podziemny lub połączyć magazynowanie wody z systemem rozsączającym.
Czy można gromadzić deszczówkę?
Deszczówkę można zbierać na własnej posesji i wykorzystywać do wielu prac gospodarczych. Najczęściej magazynuje się wodę spływającą z dachów domów, garaży, altan i budynków gospodarczych. Następnie można używać jej między innymi do podlewania ogrodu czy mycia niektórych powierzchni zewnętrznych.
Zbieranie deszczówki ma dodatkową zaletę. Zbiornik przejmuje część wody podczas opadów, dzięki czemu ogranicza jej gwałtowny odpływ z dachu. Ma to szczególne znaczenie na działkach z dużą powierzchnią dachów, kostki brukowej i innych nawierzchni nieprzepuszczających wody.
Trzeba jednak pamiętać, że deszczówka spływająca z dachu nie jest automatycznie wodą przeznaczoną do picia. Może zawierać pył, kurz, odchody ptaków, fragmenty roślin i mikroorganizmy. Sposób jej wykorzystania powinien więc odpowiadać jakości zgromadzonej wody.
Najłatwiejsze jest wykorzystanie jej w ogrodzie. Przy zastosowaniach wewnątrz budynku potrzebna jest odpowiednio zaprojektowana, oddzielna instalacja oraz właściwe zabezpieczenie przed połączeniem z instalacją wody przeznaczonej do spożycia.
Jak magazynować deszczówkę?
Najważniejsze jest dopasowanie pojemności zbiornika do powierzchni dachu, ilości opadów i planowanego wykorzystania wody. Innego rozwiązania potrzebuje właściciel niewielkiego ogródka, który chce podlewać kilka grządek, a innego osoba posiadająca duży ogród.
Do podstawowych możliwości należą beczki i dekoracyjne zbiorniki naziemne, większe pojemniki ustawione przy budynku oraz zbiorniki podziemne. Możliwe jest również połączenie kilku zbiorników, dzięki czemu po napełnieniu pierwszego woda przepływa do następnego.
Dobrym rozwiązaniem jest podłączenie zbiornika bezpośrednio do rury spustowej za pomocą zbieracza deszczówki. Woda zostaje przechwycona podczas przepływu rurą i skierowana do pojemnika.
W instalacji warto zastosować filtr zatrzymujący większe zanieczyszczenia. Im mniej liści, piasku i innych zabrudzeń dostanie się do zbiornika, tym łatwiej będzie utrzymać go w dobrym stanie.
Ile deszczówki można zebrać z dachu?
Ilość dostępnej wody może być znacznie większa, niż początkowo się wydaje. Jeden milimetr opadu na powierzchnię 1 m² odpowiada jednemu litrowi wody. Teoretycznie z dachu o powierzchni 100 m² przy opadzie 10 mm można więc uzyskać około 1000 litrów.
W rzeczywistych warunkach do zbiornika trafi nieco mniej. Część wody pozostaje na pokryciu, paruje, przelewa się lub zostaje zatrzymana przez filtry i inne elementy instalacji. Mimo to nawet pojedynczy intensywny opad może szybko wypełnić kilkusetlitrowy pojemnik.
Z tego powodu mała beczka o pojemności 100 czy 200 litrów może być dobrym początkiem, ale przy dużym dachu szybko okaże się za mała. Jeżeli deszczówka ma rzeczywiście pokrywać znaczną część zapotrzebowania ogrodu, warto pomyśleć o większej pojemności.
Przy wyborze zbiornika trzeba również uwzględnić miejsce na posesji. Pojemnik o pojemności kilku tysięcy litrów zajmuje dużo przestrzeni, dlatego często bardziej praktyczne jest umieszczenie go pod ziemią.
Jakie są pomysły na zbieranie deszczówki?
Najprostszym jest ustawienie beczki przy rurze spustowej. Takie rozwiązanie jest tanie, łatwe w wykonaniu i wystarczające do podlewania niewielkiej liczby roślin.
Bardziej praktyczny może być zamknięty zbiornik naziemny wyposażony w kranik. Dostępne są modele o różnych pojemnościach i kształtach, dlatego można dopasować je do ilości dostępnego miejsca. Zamknięta konstrukcja ogranicza również dostęp liści, owadów i innych zanieczyszczeń.
Przy większych potrzebach można połączyć dwa lub kilka pojemników. Po napełnieniu pierwszego nadmiar wody trafia do kolejnego, co pozwala stopniowo rozbudowywać instalację.
Największe możliwości zapewniają zbiorniki podziemne. Mogą mieć pojemność kilku tysięcy litrów, a dzięki umieszczeniu pod powierzchnią gruntu nie zajmują miejsca użytkowego w ogrodzie. Do pobierania wody potrzebna jest wtedy odpowiednio dobrana pompa.
Jaki zbiornik na deszczówkę wybrać?
Do niewielkiego ogrodu może wystarczyć pojemnik o pojemności kilkuset litrów. Jeśli jednak deszczówka ma być wykorzystywana do regularnego podlewania większego trawnika, żywopłotu, warzywnika czy licznych rabat, zapotrzebowanie szybko rośnie.
Zbiorniki naziemne są łatwiejsze w montażu i zwykle tańsze. Można ustawić je obok domu lub budynku gospodarczego i pobierać wodę przez kranik. Ich ograniczeniem jest zajmowana przestrzeń oraz podatność na temperaturę i światło słoneczne.
Zbiornik podziemny wymaga wykonania wykopu i odpowiedniego przygotowania podłoża. Jego montaż jest bardziej pracochłonny, ale pozwala zgromadzić znacznie większą ilość wody bez zajmowania powierzchni ogrodu.
Przy wyborze trzeba sprawdzić, czy konkretny produkt jest przeznaczony do montażu naziemnego czy podziemnego. Nie należy zakopywać zwykłego cienkościennego pojemnika, jeżeli producent nie przewidział takiego zastosowania. Napór gruntu może doprowadzić do jego odkształcenia lub uszkodzenia.
Co zrobić z deszczówką na działce?
Najbardziej oczywistym zastosowaniem jest podlewanie roślin. Wodę można rozprowadzać konewką, wężem podłączonym do pompy albo odpowiednio zaprojektowanym systemem nawadniania.
Jeżeli zbiornik jest pełny, trzeba przewidzieć bezpieczne zagospodarowanie nadmiaru. Przelew nie powinien kończyć się bezpośrednio przy fundamentach ani kierować wody na działkę sąsiada.
W odpowiednich warunkach nadmiar można skierować do ogrodu deszczowego, studni chłonnej albo systemu rozsączającego. Możliwość zastosowania tych rozwiązań zależy jednak od przepuszczalności gruntu oraz poziomu wód gruntowych.
Warto więc myśleć o gospodarowaniu deszczówką jako o całym systemie. Zbiornik przejmuje wodę w pierwszej kolejności, użytkownik wykorzystuje zgromadzony zapas, a podczas wyjątkowo intensywnych opadów nadmiar trafia do miejsca, w którym może zostać bezpiecznie zagospodarowany.
Jak długo może stać woda deszczowa?
Nie istnieje jedna liczba dni, po której deszczówka automatycznie staje się niezdatna do każdego zastosowania. Jej stan zależy od czystości dachu i rynien, temperatury, ilości światła docierającego do zbiornika, rodzaju pojemnika oraz obecności zanieczyszczeń.
W zamkniętym, zacienionym i regularnie czyszczonym zbiorniku woda może być przechowywana znacznie dłużej niż w otwartej beczce stojącej przez cały dzień na słońcu. Światło i wysoka temperatura sprzyjają rozwojowi glonów i mikroorganizmów.
Zbiornik powinien być zabezpieczony przed dostępem liści i zwierząt. Szczególnie niekorzystne jest pozostawienie otwartej beczki, do której swobodnie wpadają zanieczyszczenia. Otwarta stojąca woda może również stać się miejscem rozwoju larw komarów.
Jeżeli woda zaczyna intensywnie pachnieć, zmienia wygląd albo w zbiorniku gromadzi się dużo osadu, warto go opróżnić i wyczyścić. Do podlewania roślin nie jest potrzebna woda o jakości wody pitnej, ale prawidłowa eksploatacja instalacji ogranicza powstawanie nieprzyjemnego zapachu i zatykanie przewodów.
Jak ograniczyć zabrudzenie wody w zbiorniku?
Pierwszą linią ochrony powinny być czyste rynny. Zalegające w nich liście i resztki organiczne podczas deszczu trafiają do rur spustowych, a następnie mogą znaleźć się w zbiorniku.
Przydatne są filtry i separatory zatrzymujące większe zabrudzenia. W bardziej rozbudowanych instalacjach stosuje się również rozwiązania umożliwiające odrzucenie pierwszej części opadu. Początkowy spływ z dachu zawiera zwykle więcej pyłu i innych zanieczyszczeń zgromadzonych od poprzedniego deszczu.
Zbiornik powinien być nieprzezroczysty. Ograniczenie dostępu światła zmniejsza warunki sprzyjające rozwojowi glonów. W przypadku pojemników naziemnych warto również unikać ustawiania ich w najbardziej nasłonecznionym miejscu, jeśli istnieje możliwość wyboru innej lokalizacji.
Co pewien czas należy sprawdzać dno zbiornika. Z czasem może zgromadzić się tam osad, którego nadmierna ilość pogarsza jakość wody i może powodować problemy z pompą lub kranikiem.
Jak samemu zrobić zbiornik na deszczówkę?
Najbezpieczniejszą domową konstrukcją jest wykorzystanie gotowego, szczelnego pojemnika odpowiedniego do magazynowania wody i wyposażenie go w elementy umożliwiające napełnianie, pobieranie oraz odprowadzanie nadmiaru.
Pojemnik należy ustawić na stabilnym i wypoziomowanym podłożu. Trzeba pamiętać, że 1000 litrów wody waży około jednej tony, dlatego duży zbiornik nie może stać na przypadkowych deskach, luźnej ziemi czy niestabilnej konstrukcji.
Do rury spustowej można zamontować zbieracz kierujący wodę do zbiornika. W dolnej części pojemnika przydatny będzie szczelnie zamontowany kranik, natomiast wyżej należy przewidzieć przelew awaryjny.
Otwory trzeba zabezpieczyć przed przedostawaniem się większych zanieczyszczeń oraz owadów. Pokrywa powinna uniemożliwiać przypadkowe wpadnięcie do środka dziecka lub zwierzęcia. Dużego zbiornika nie należy też przerabiać w sposób osłabiający jego konstrukcję.
Czy mauzer IBC nadaje się do zbierania deszczówki?
Popularne zbiorniki IBC o pojemności około 1000 litrów są często wykorzystywane do gromadzenia wody. Ich zaletą jest duża pojemność, metalowy kosz zabezpieczający oraz fabryczny zawór ułatwiający pobieranie deszczówki.
Przy zakupie używanego zbiornika trzeba bezwzględnie wiedzieć, co znajdowało się w nim wcześniej. Pojemnik po nieznanej substancji albo niebezpiecznych środkach chemicznych nie powinien być wykorzystywany do magazynowania wody przeznaczonej do podlewania roślin użytkowych.
Typowy półprzezroczysty IBC przepuszcza również światło, co może sprzyjać rozwojowi glonów. Pomaga osłonięcie zbiornika materiałem nieprzepuszczającym światła lub zastosowanie odpowiedniej obudowy.
Trzeba także przygotować bardzo stabilne podłoże. Pełny IBC wraz z konstrukcją waży ponad tonę, dlatego jego ustawienie musi uwzględniać tak duże obciążenie.
Co zrobić z deszczówką zimą?
Zbiorniki naziemne i ich osprzęt wymagają przygotowania do mrozów zgodnie z instrukcją producenta. Zamarzająca woda zwiększa swoją objętość, dlatego pozostawienie jej w nieprzystosowanym pojemniku, pompie, kranie czy przewodzie może spowodować uszkodzenia.
Część zbiorników trzeba przed zimą opróżnić, natomiast inne mogą pozostać częściowo napełnione. Nie ma jednej zasady dla wszystkich konstrukcji, dlatego należy kierować się wymaganiami producenta danego modelu.
Szczególnej uwagi wymagają kraniki, pompy oraz węże znajdujące się na powierzchni. Nawet jeśli sam zbiornik jest odporny na warunki zimowe, woda pozostawiona w niewielkim elemencie instalacji może zamarznąć i go rozsadzić.
Zbiorniki podziemne są mniej narażone na działanie niskich temperatur, ale również muszą być prawidłowo zamontowane i eksploatowane. Znaczenie ma między innymi głębokość instalacji, sposób prowadzenia przewodów i konstrukcja urządzenia.
Czy magazynowanie deszczówki się opłaca?
Najprostszy system można wykonać niewielkim kosztem. Zbiornik ustawiony przy rynnie pozwala ograniczyć zużycie wody wodociągowej do podlewania, a jednocześnie przejmuje część opadu podczas deszczu.
Im większy ogród i zapotrzebowanie na wodę, tym bardziej użyteczny staje się większy magazyn. Nie oznacza to jednak, że największy dostępny zbiornik zawsze będzie najlepszym wyborem. Pojemność warto dopasować do powierzchni dachu, lokalnych opadów i realnego zużycia wody.
Najpraktyczniejszy system powinien mieć filtr, szczelnie zamknięty zbiornik, wygodny sposób pobierania wody oraz bezpieczny przelew. Dzięki temu deszczówka może być gromadzona pomiędzy kolejnymi opadami i wykorzystywana wtedy, gdy ogród rzeczywiście potrzebuje podlewania.
Źródło: www.faunaflora.com.pl



