rozmnażanie róży
fot. www.faunaflora.com.pl

Pięknie kwitnący krzew róży często sprawia, że chcielibyśmy mieć w ogrodzie jeszcze kilka identycznych roślin. Nie zawsze trzeba w tym celu kupować nowe sadzonki. Wiele róż można rozmnożyć samodzielnie z fragmentu pędu pobranego ze zdrowego krzewu. Metoda nie wymaga specjalistycznego sprzętu, a przy odrobinie cierpliwości pozwala uzyskać młodą roślinę zachowującą cechy egzemplarza, z którego pochodzi sadzonka. Jak najprościej rozmnażać róże z łodygi i co zrobić, żeby pęd rzeczywiście wypuścił korzenie?

Czy można wyhodować różę z odciętej łodygi?

Tak. Jedną z najprostszych metod rozmnażania róż jest przygotowanie sadzonek pędowych. W praktyce oznacza to odcięcie fragmentu zdrowego pędu i stworzenie mu warunków, w których zacznie wytwarzać własny system korzeniowy.

Nie każda sadzonka się przyjmie, dlatego najlepiej przygotować jednocześnie kilka fragmentów łodygi. Nawet przy prawidłowo przeprowadzonym zabiegu część może zaschnąć albo zgnić.

Największe szanse dają zdrowe, dobrze rozwinięte róże. Nie należy pobierać materiału z krzewów silnie osłabionych, porażonych chorobami grzybowymi lub zaatakowanych przez szkodniki.

Warto też pamiętać, że róża uzyskana z sadzonki rośnie na własnych korzeniach. Nie jest więc tym samym co wiele róż dostępnych w szkółkach, które mogą być szczepione na specjalnie dobranych podkładkach.

Kiedy najlepiej pobierać sadzonki róż?

Do amatorskiego rozmnażania bardzo dobrze nadają się młode pędy pobierane późną wiosną lub latem. Powinny być już dostatecznie mocne, ale nie całkowicie zdrewniałe.

Dobrym momentem jest okres, gdy róża intensywnie rośnie. Elastyczny, zdrowy pęd łatwiej przygotować do ukorzeniania niż starą, grubą gałąź.

Możliwe jest również rozmnażanie róż z bardziej zdrewniałych fragmentów pobieranych później, ale proces może przebiegać wolniej. Dla osoby, która robi to po raz pierwszy, prostsze będzie wykorzystanie młodego pędu w trakcie sezonu wegetacyjnego.

Łodygę najlepiej ścinać rano, gdy roślina jest dobrze nawodniona. W czasie silnego upału pędy szybciej tracą wodę, dlatego materiał pobrany w środku gorącego dnia może mieć mniejsze szanse na przyjęcie się.

Jak przygotować łodygę róży do ukorzenienia?

Do pobrania sadzonki potrzebny jest przede wszystkim czysty i ostry sekator albo nóż. Narzędzie powinno pozostawić gładką ranę, bez miażdżenia tkanek.

Wybieramy zdrowy pęd bez plam, przebarwień i widocznych szkodników. Fragment przeznaczony na sadzonkę może mieć około 15 do 20 cm długości i kilka węzłów, czyli miejsc, z których wyrastają liście.

Dolne cięcie najlepiej wykonać tuż pod węzłem. To właśnie w jego pobliżu znajdują się tkanki, z których stosunkowo łatwo mogą rozwijać się korzenie.

Z dolnej części łodygi należy usunąć liście. Na górze można pozostawić jedną lub dwie pary. Jeżeli liście są bardzo duże, można ograniczyć ich powierzchnię, ponieważ przez blaszki liściowe sadzonka traci wodę.

Kwiaty i pąki kwiatowe trzeba usunąć. Młoda sadzonka powinna zużywać energię na tworzenie korzeni, a nie na dalszy rozwój kwiatu.

Jak najprościej rozmnażać róże z łodygi w doniczce?

Najłatwiejszą metodą jest umieszczenie przygotowanego fragmentu bezpośrednio w lekkim, wilgotnym podłożu.

Można wykorzystać niewielką doniczkę z otworami odpływowymi. Podłoże powinno być przepuszczalne, dzięki czemu wokół młodej łodygi nie będzie zalegała woda. Sprawdzi się między innymi ziemia przeznaczona do wysiewu i sadzonkowania wymieszana z perlitem lub piaskiem.

W podłożu robimy niewielki otwór, a następnie wsuwamy do niego dolną część pędu na kilka centymetrów. Przynajmniej jeden węzeł powinien znaleźć się pod powierzchnią ziemi.

Ziemię wokół łodygi delikatnie dociskamy i podlewamy. Nie powinna jednak zmienić się w błoto. Celem jest utrzymywanie stałej, umiarkowanej wilgotności.

Dobrze przygotowana sadzonka powinna stać stabilnie. Jeżeli łatwo się przewraca, można nieco mocniej docisnąć ziemię wokół niej.

Czy warto używać ukorzeniacza do róż?

Ukorzeniacz nie jest bezwzględnie potrzebny, ale może zwiększyć szanse na powodzenie. Preparaty przeznaczone do sadzonek pędowych zawierają substancje wspierające proces tworzenia korzeni.

Dolną część przygotowanego pędu zanurza się w preparacie zgodnie z instrukcją producenta, a następnie sadzi w podłożu.

Nie należy stosować przesadnie dużej ilości środka. Więcej preparatu nie oznacza szybszego ukorzenienia.

Jeżeli nie mamy ukorzeniacza, sadzonkę można posadzić bez niego. Róże potrafią wytworzyć korzenie samodzielnie, chociaż proces może być mniej przewidywalny.

Po co nakładać butelkę na sadzonkę róży?

Jednym z najprostszych sposobów zwiększenia wilgotności wokół sadzonki jest wykorzystanie przezroczystej plastikowej butelki. Po odcięciu dna można nałożyć ją na doniczkę niczym niewielką szklarnię.

Pod osłoną wilgotność powietrza jest wyższa, dzięki czemu sadzonka traci mniej wody przez liście. Jest to szczególnie ważne na początku, ponieważ pęd nie ma jeszcze własnych korzeni zdolnych do pobierania odpowiedniej ilości wody z ziemi.

Butelka nie powinna jednak całkowicie odcinać dopływu świeżego powietrza. Sadzonkę warto regularnie wietrzyć. Zbyt wysoka wilgotność połączona z brakiem przewiewu może sprzyjać pleśni oraz gniciu.

Zamiast butelki można wykorzystać przezroczysty worek foliowy, pod warunkiem że nie będzie bezpośrednio przylegał do liści.

Gdzie postawić sadzonkę róży?

Świeżo przygotowanej sadzonki nie należy wystawiać na mocne południowe słońce. Pod plastikową osłoną temperatura mogłaby wtedy bardzo szybko wzrosnąć i uszkodzić roślinę.

Najlepsze będzie jasne stanowisko z rozproszonym światłem. Może to być miejsce przy oknie bez silnego bezpośredniego nasłonecznienia albo zaciszny fragment ogrodu.

Podłoże należy regularnie kontrolować. Nie może całkowicie wyschnąć, ale równie niekorzystne jest jego ciągłe zalewanie.

Jeżeli sadzonka znajduje się na zewnątrz, warto ustawić ją w miejscu osłoniętym od mocnego wiatru.

Jak długo ukorzenia się róża z łodygi?

Nie należy oczekiwać, że korzenie pojawią się po kilku dniach. Proces ukorzeniania może trwać kilka tygodni, a tempo zależy między innymi od odmiany róży, temperatury, wilgotności i kondycji pobranego pędu.

Pojawienie się nowych liści może być dobrym znakiem, ale nie zawsze oznacza, że roślina ma już rozwinięty system korzeniowy. Łodyga może przez pewien czas korzystać z zapasów zgromadzonych w swoich tkankach.

Nie warto więc co kilka dni wyciągać sadzonki z ziemi, żeby sprawdzić, czy ma korzenie. Takie działanie może uszkodzić bardzo delikatne młode przyrosty.

Po pewnym czasie można bardzo delikatnie pociągnąć pęd ku górze. Jeżeli pojawi się wyczuwalny opór, istnieje duża szansa, że rozpoczął już ukorzenianie.

Czy różę można ukorzenić w wodzie?

Fragmenty róż czasem wypuszczają korzenie również w wodzie, dlatego metoda ta jest popularna w domowych eksperymentach. Przygotowaną łodygę umieszcza się w naczyniu tak, aby jej dolny fragment był zanurzony, natomiast liście znajdowały się nad powierzchnią.

Wodę trzeba regularnie wymieniać, ponieważ w stojącej szybko rozwijają się mikroorganizmy. Naczynie powinno znajdować się w jasnym miejscu, ale nie w pełnym słońcu.

Problem polega na tym, że korzenie wytworzone w wodzie są przystosowane do innych warunków niż te rozwijające się w ziemi. Po przesadzeniu rośliny do podłoża część z nich może zostać uszkodzona lub obumrzeć.

Z tego powodu ukorzenianie bezpośrednio w lekkim podłożu jest zazwyczaj bardziej praktyczne, szczególnie jeśli młoda róża docelowo ma rosnąć w ogrodzie.

Czy można rozmnożyć różę z bukietu?

Teoretycznie jest to możliwe, ale szanse są mniejsze niż w przypadku świeżego pędu pobranego bezpośrednio z krzewu. Róże cięte mogą przebyć długą drogę od producenta do kwiaciarni, a później przez kilka dni stać w wodzie.

Jeżeli chcemy spróbować, należy wybrać możliwie świeżą, jędrną łodygę. Odcina się kwiat oraz dolną część pędu i przygotowuje sadzonkę w podobny sposób jak materiał pobrany z ogrodu.

Nie każda róża z bukietu wytworzy korzenie, dlatego tej metody nie należy traktować jako pewnego sposobu na uzyskanie nowego krzewu.

Znacznie lepszym materiałem jest świeży pęd róży ogrodowej, szczególnie jeśli od momentu jego odcięcia do posadzenia minęło niewiele czasu.

Kiedy przesadzić ukorzenioną różę?

Młodej rośliny nie należy przenosić do ogrodu natychmiast po pojawieniu się pierwszych korzeni. Powinna mieć czas na ich rozbudowę.

Jeżeli róża zaczyna wypuszczać nowe liście, wygląda zdrowo i jest stabilnie zakotwiczona w podłożu, można stopniowo przyzwyczajać ją do normalnych warunków. Osłonę z butelki lub folii należy zdejmować stopniowo, wydłużając czas wietrzenia.

Dopiero dobrze rozwiniętą sadzonkę można przełożyć do większej doniczki. Młode korzenie są kruche, dlatego bryłę ziemi trzeba przenosić ostrożnie.

Róża przeznaczona do ogrodu powinna zostać wcześniej zahartowana. Przez kilka dni można wystawiać ją na zewnątrz na coraz dłuższy czas, chroniąc początkowo przed ostrym słońcem i silnym wiatrem.

Dlaczego łodyga róży nie chce się ukorzenić?

Najczęstszym problemem jest wysychanie sadzonki. Dopóki nie powstaną korzenie, pęd ma bardzo ograniczone możliwości uzupełniania wody traconej przez liście. Właśnie dlatego tak ważna jest podwyższona wilgotność powietrza.

Drugim zagrożeniem jest nadmiar wody. Łodyga umieszczona w stale mokrej, ciężkiej ziemi może zacząć czernieć i gnić zamiast tworzyć korzenie.

Problemy powoduje również silne słońce, pozostawienie kwiatu na sadzonce, wykorzystanie chorego pędu oraz niedostateczna higiena narzędzi.

Najprościej więc pobrać kilka zdrowych łodyg, usunąć kwiaty i dolne liście, umieścić pędy w przepuszczalnym podłożu i zapewnić im wilgotne powietrze oraz jasne stanowisko bez ostrego słońca. Nie wszystkie sadzonki muszą się przyjąć, ale już jeden dobrze ukorzeniony pęd może z czasem zmienić się w samodzielny krzew róży, który po odpowiednim rozrośnięciu zacznie tworzyć własne nowe pędy i kwiaty.

Źródło: www.faunaflora.com.pl