Tuje mogą tworzyć gęsty, zielony żywopłot przez wiele lat, ale wymagają odpowiedniego dostępu do wody i składników pokarmowych. Samo rozsypanie dużej ilości granulek wokół pnia nie przyspieszy wzrostu roślin. Może natomiast uszkodzić korzenie i doprowadzić do zasychania pędów. Nawóz pod tuje należy stosować równomiernie, w dawce podanej na opakowaniu, na wilgotną glebę, a po zabiegu rośliny trzeba dokładnie podlać.
Jak sypać nawóz pod tuje?
Granulowanego nawozu nie należy wsypywać w jedno miejsce ani układać bezpośrednio przy pniu. Korzenie odpowiedzialne za pobieranie wody i składników pokarmowych znajdują się na większej powierzchni, dlatego granulat powinien zostać rozsypany równomiernie wokół rośliny.
W przypadku pojedynczej tui nawóz rozsypuje się na powierzchni gleby znajdującej się pod koroną krzewu. Przy zwartym żywopłocie można rozprowadzić go pasem po obu stronach rzędu. Granulki nie powinny pozostawać na gałązkach ani gromadzić się przy nasadzie pnia, ponieważ wysokie miejscowe stężenie soli nawozowych może uszkodzić tkanki oraz najdrobniejsze korzenie.
Przed rozpoczęciem nawożenia warto usunąć chwasty, suche liście i grubą warstwę nierozłożonej ściółki. Jeżeli pod tujami znajduje się kora, można ją delikatnie odsunąć, rozsypać nawóz na powierzchni gleby, lekko wymieszać go z jej wierzchnią warstwą, a następnie ponownie rozłożyć ściółkę.
Granulatu nie trzeba głęboko przekopywać. Tuje mają stosunkowo płytki system korzeniowy, dlatego intensywne wzruszanie ziemi motyką może uszkodzić korzenie. Wystarczy delikatnie połączyć nawóz z kilkoma centymetrami podłoża lub pozostawić go na powierzchni i dokładnie podlać, jeżeli takie zastosowanie przewiduje instrukcja producenta.
Najbezpieczniejsza kolejność wygląda następująco:
- Podlać suche podłoże i poczekać, aż woda wsiąknie.
- Odmierzyć dokładną porcję nawozu i rozprowadzić ją równomiernie pod rośliną.
- Delikatnie wymieszać granulki z glebą, a następnie ponownie obficie podlać.
Woda rozpuszcza składniki znajdujące się w nawozie i umożliwia ich przemieszczanie w strefę korzeniową. Producenci nawozów granulowanych do tui również zalecają podlewanie roślin po rozsypaniu preparatu.
Nie należy nawozić bardzo suchej gleby podczas upału. W takich warunkach korzenie są osłabione, a roztwór glebowy może osiągnąć zbyt wysokie stężenie. Lepszym terminem jest chłodniejszy poranek albo wieczór po wcześniejszym nawodnieniu ziemi.
Kiedy nawozić tuje?
Pierwsze nawożenie wykonuje się zwykle wiosną, gdy gleba rozmarznie, a rośliny rozpoczną wegetację. Najczęściej przypada to na marzec lub kwiecień, zależnie od regionu i przebiegu pogody. Wiosenny nawóz może zawierać azot, który pobudza rozwój młodych pędów oraz przyrost zielonej masy.
Drugą dawkę można zastosować pod koniec maja albo w czerwcu. Nie zawsze jest ona konieczna. Jeżeli użyto preparatu o przedłużonym działaniu, kolejne nawożenie może być zbędne albo powinno zostać wykonane dopiero w terminie podanym na etykiecie.
Nawozów o wysokiej zawartości azotu nie należy stosować późnym latem i jesienią. Pobudzają one roślinę do wytwarzania młodych przyrostów, które mogą nie zdążyć zdrewnieć przed nadejściem mrozów. Od późnego lata stosuje się preparaty jesienne, zawierające mniej azotu, a więcej potasu i fosforu. Składniki te wspierają przygotowanie roślin do zimy, ale nie zastępują podlewania przed okresem mrozów.
Jesiennego nawozu nie trzeba podawać każdej tui automatycznie. Jeżeli gleba jest zasobna, rośliny prawidłowo rosną, a wiosną zastosowano nawóz długodziałający, dodatkowa porcja może okazać się niepotrzebna. Dawkę zawsze należy dopasować do konkretnego preparatu i kondycji roślin.
Czy nawóz może spalić tuje?
Nawóz może spowodować uszkodzenie tui, gdy zostanie zastosowany w zbyt dużej ilości, na bardzo suche podłoże albo bez późniejszego podlania. Potocznie mówi się wtedy o spaleniu rośliny. W rzeczywistości dochodzi zazwyczaj do zasolenia gleby i zaburzenia pobierania wody przez korzenie.
Wysokie stężenie soli nawozowych sprawia, że roślina ma trudności z pobieraniem wilgoci, mimo że ziemia może wydawać się mokra. Najpierw pojawia się więdnięcie lub matowienie łusek. Następnie końcówki pędów żółkną, brązowieją i zasychają. Przy silnym przenawożeniu uszkodzeniu może ulec znaczna część systemu korzeniowego.
Ryzyko wzrasta, gdy granulat zostanie wsypany bezpośrednio do dołka podczas sadzenia i zetknie się z korzeniami. Nawozu mineralnego nie należy układać warstwą pod bryłą korzeniową, chyba że producent danego preparatu wyraźnie dopuszcza takie zastosowanie. Świeżo posadzone tuje zwykle nie wymagają natychmiastowego dokarmiania, zwłaszcza gdy wykorzystano gotowe podłoże zawierające dawkę startową nawozu.
Do przenawożenia może dojść również wtedy, gdy różne preparaty są stosowane jednocześnie. Tuje rosnące obok regularnie nawożonego trawnika mogą pobierać część składników przeznaczonych dla murawy. W takim miejscu dawkę nawozu do iglaków należy zmniejszyć. Zalecenie ograniczenia ilości preparatu przy często zasilanym trawniku pojawia się również w poradnikach producentów nawozów.
Jeżeli zastosowano zbyt dużą dawkę, trzeba zebrać widoczne granulki i obficie przepłukać glebę wodą. Podlewanie należy rozłożyć na kilka etapów, aby woda mogła wsiąknąć, a nie spłynęła po powierzchni. Zabieg ma sens tylko wtedy, gdy podłoże jest przepuszczalne i nadmiar wody może odpłynąć. Zalewanie korzeni na ciężkiej, gliniastej glebie może stworzyć kolejny problem.
Nie należy próbować neutralizować przedawkowanego nawozu innym preparatem. Dodanie magnezu, wapna, obornika albo kolejnej mieszanki wieloskładnikowej może jeszcze bardziej podnieść zasolenie.
Ile nawozu pod tuje?
Nie ma jednej dawki odpowiedniej dla wszystkich produktów. Nawozy różnią się składem, stężeniem i szybkością uwalniania składników. Z tego powodu porcja podana na etykiecie konkretnego opakowania ma pierwszeństwo przed uniwersalnymi poradami.
Dawkowanie może być określone w gramach na metr kwadratowy, na jedną roślinę albo na metr wysokości krzewu. Jeden z granulowanych nawozów do tui przewiduje dla krzewów wyższych niż 1,5 m porcję od 50 do 100 g na każdy metr ich wysokości. Nie oznacza to jednak, że taki sam przelicznik można zastosować do preparatu innej marki.
Przed nawożeniem trzeba sprawdzić:
- czy podana porcja dotyczy jednorazowego zabiegu, czy całego sezonu,
- czy preparat jest szybko działający, czy długodziałający,
- czy dawkę oblicza się na roślinę, metr wysokości, metr bieżący żywopłotu czy powierzchnię gleby.
Młoda, niedawno posadzona tuja potrzebuje mniejszej ilości składników niż kilkuletni, wysoki krzew. Mniejszą porcję należy stosować również na glebach ciężkich i żyznych, w miejscach zasilanych kompostem oraz przy żywopłotach rosnących obok nawożonego trawnika.
Nie warto zwiększać dawki w celu przyspieszenia wzrostu. Roślina nie pobierze dowolnej ilości składników, a ich nadmiar pozostanie w glebie. Skład i ilość nawozu powinny odpowiadać potrzebom roślin oraz zasobności podłoża, co jest ogólną zasadą prawidłowego nawożenia.
Do odmierzania granulatu najlepiej używać miarki dołączonej do opakowania albo wagi kuchennej. Garść nie jest precyzyjną jednostką, ponieważ granulaty mają różną gęstość i wielkość ziaren. Przy długim żywopłocie warto najpierw odmierzyć porcję przeznaczoną na cały odcinek, a następnie rozsypywać ją stopniowo i równomiernie.
Jaki nawóz wybrać do tui?
Wiosną najlepiej stosować preparat przeznaczony do tui lub innych roślin iglastych. Zwykle zawiera azot, fosfor i potas, a także magnez oraz mikroelementy. Magnez uczestniczy w tworzeniu chlorofilu, dlatego jego niedobór może wpływać na wybarwienie roślin. Specjalistyczne nawozy do iglaków bywają wzbogacane także żelazem, borem i innymi mikroelementami.
Nawóz granulowany działa stopniowo i nadaje się do żywopłotów rosnących w gruncie. Preparat płynny jest łatwy do odmierzenia i może być wygodniejszy przy tujach uprawianych w donicach. Koncentratu nie wolno wylewać bezpośrednio na ziemię. Musi zostać rozcieńczony zgodnie z instrukcją.
Dobrym uzupełnieniem pielęgnacji jest dojrzały kompost. Poprawia strukturę gleby, pomaga zatrzymywać wodę i dostarcza materii organicznej. Nie działa jednak identycznie jak skoncentrowany nawóz mineralny. Przy regularnym stosowaniu kompostu dawki nawozów mineralnych można ograniczyć, szczególnie na żyznej ziemi.
Co zrobić, żeby tuje były zielone?
Intensywna zieleń tui nie zależy wyłącznie od nawożenia. Bardzo często przyczyną brązowienia jest susza, przesuszenie zimowe, zastój wody, uszkodzenie korzeni, niewłaściwe pH, choroby albo żerowanie szkodników. Dosypywanie nawozu bez ustalenia przyczyny może pogorszyć stan roślin.
Tuje wymagają równomiernie wilgotnego podłoża, zwłaszcza przez pierwsze lata po posadzeniu. Lepiej podlewać je rzadziej, ale obficie, niż codziennie zwilżać wyłącznie powierzchnię gleby. Woda powinna dotrzeć do całej bryły korzeniowej. Jesienią, przed zamarznięciem ziemi, warto dokładnie nawodnić rośliny zimozielone, ponieważ tracą one wodę również w czasie zimy.
Warstwa kory pomaga ograniczyć parowanie, przegrzewanie i przemarzanie podłoża. Nie powinna jednak tworzyć wysokiego kopca przylegającego do pnia. Ściółkę należy rozłożyć równomiernie, pozostawiając niewielką wolną przestrzeń przy nasadzie tui. Korzyści wynikające ze ściółkowania, w tym ograniczenie wysychania gleby, wskazują również poradniki dotyczące pielęgnacji tych roślin.
Jeżeli tuje żółkną lub bledną mimo prawidłowego podlewania, warto wykonać badanie gleby. Pozwoli ono ocenić odczyn i zasobność podłoża. Stosowanie siarczanu magnezu bez potwierdzenia niedoboru nie zawsze przyniesie poprawę, ponieważ podobne objawy mogą być skutkiem uszkodzenia korzeni albo problemów z pobieraniem innych składników.
Brązowienie pojedynczych, wewnętrznych łusek jesienią może być zjawiskiem naturalnym. Starsze części rośliny zamierają i są zastępowane przez nowe przyrosty. Niepokojące jest natomiast gwałtowne zasychanie całych końcówek, brązowienie jednej strony żywopłotu, zamieranie od podstawy lub pojawienie się plam rozprzestrzeniających się na kolejne krzewy.
Zdrową zieleń zapewnia połączenie rozsądnego nawożenia, regularnego podlewania, ściółkowania i obserwowania roślin. Granulat powinien być odmierzony, rozsypany na wilgotnej glebie i dokładnie podlany. Większa dawka nie oznacza szybszego wzrostu, natomiast jedna pomyłka może osłabić żywopłot na wiele tygodni.
Źródło: www.faunaflora.com.pl



