pies
fot. www.pixabay.com

Kleszcz ukryty w sierści psa może być początkowo trudny do zauważenia, szczególnie u zwierząt z długą lub gęstą sierścią. Gdy pasożyt jest już wbity w skórę, najlepiej usunąć go możliwie szybko i zrobić to w odpowiedni sposób. Smarowanie go olejem, alkoholem czy kremem nie pomaga, a może niepotrzebnie utrudnić całą czynność. W większości przypadków właściciel może poradzić sobie sam, jeśli ma odpowiednie narzędzie i pies pozwala spokojnie obejrzeć miejsce wkłucia.

Jak usunąć kleszcza u psa?

Najwygodniej wykorzystać cienką pęsetę albo specjalne narzędzie do wyciągania kleszczy, dostępne między innymi w sklepach zoologicznych i gabinetach weterynaryjnych. Przydać mogą się również jednorazowe rękawiczki. U psa z długą sierścią trzeba najpierw dokładnie odsłonić skórę wokół pasożyta, aby podczas wyciągania widzieć miejsce jego wkłucia.

Jeżeli korzystamy z pęsety, kleszcza chwytamy możliwie blisko skóry. Nie należy zaciskać narzędzia na jego powiększonym odwłoku. Pasożyta wyciąga się spokojnym, zdecydowanym ruchem, bez szarpania. Przy specjalnych haczykach i kleszczołapkach sposób użycia może być inny, dlatego warto stosować się do instrukcji producenta konkretnego przyrządu.

Jeżeli zastanawiasz się, jak usunac kleszcza u psa bez specjalnego wyposażenia, cienka pęseta może być wystarczająca. Ważniejsza od rodzaju przyrządu jest precyzja. Trzeba dobrze widzieć pasożyta, uchwycić go przy skórze i nie ściskać niepotrzebnie jego ciała.

Czym nie smarować kleszcza przed wyjęciem?

Wokół usuwania kleszczy narosło sporo domowych sposobów, których lepiej nie stosować. Pasożyta nie powinno się smarować masłem, olejem, wazeliną, kremem ani inną tłustą substancją. Nie należy również polewać go alkoholem, benzyną czy środkami dezynfekującymi przed wyciągnięciem.

Nie ma również potrzeby przypalania kleszcza ani drażnienia go igłą. Zamiast próbować sprawić, żeby pasożyt sam się odczepił, lepiej od razu usunąć go mechanicznie. Pośpiech także nie jest wskazany. Gwałtowne szarpnięcie może doprowadzić do rozerwania kleszcza i pozostawienia fragmentu jego aparatu gębowego w skórze.

Nie powinno się też rozgniatać pasożyta palcami. Jeśli nie mamy odpowiedniego przyrządu albo pies nie pozwala bezpiecznie wykonać zabiegu, rozsądniejszym rozwiązaniem będzie wizyta w gabinecie weterynaryjnym.

Czy kleszcz sam wyjdzie z psa?

Pasożyt może ostatecznie odpaść po zakończeniu żerowania, ale czekanie na ten moment nie jest dobrym rozwiązaniem. Po znalezieniu przyczepionego kleszcza należy go usunąć. Nie ma korzyści z pozostawiania go na skórze przez kolejne godziny czy dni.

Właśnie dlatego warto regularnie oglądać psa po spacerach. Kleszcz, który jeszcze nie zdążył się wkłuć, może przypominać niewielkiego pajączka poruszającego się pomiędzy włosami. Po rozpoczęciu żerowania przyczepia się do skóry, a jego ciało stopniowo zwiększa rozmiary.

Podczas kontroli warto dokładniej obejrzeć głowę, szyję, okolice uszu, pachy, pachwiny i łapy. Trzeba również sprawdzić przestrzenie pomiędzy palcami. U długowłosych psów samo pobieżne spojrzenie na sierść może nie wystarczyć, dlatego dobrze przesuwać dłonią po skórze i zwracać uwagę na niewielkie zgrubienia.

Co zrobić po wyjeciu kleszcza u psa?

Po usunięciu pasożyta trzeba obejrzeć miejsce wkłucia i delikatnie je oczyścić. Warto również przyjrzeć się samemu kleszczowi. Jeśli udało się wyjąć go w całości, pozostaje obserwacja skóry oraz zachowania zwierzęcia. Narzędzie użyte do zabiegu należy oczyścić, a ręce dokładnie umyć.

Niewielki ślad, zaczerwienienie lub mały guzek w miejscu wkłucia mogą utrzymywać się przez pewien czas. Nie oznacza to automatycznie, że pies zachorował. Niepokój powinno wzbudzić przede wszystkim nasilanie się zmiany, pojawienie się ropnej wydzieliny, znacznego obrzęku lub wyraźnej bolesności.

Ważna jest także obserwacja całego zwierzęcia. Choroby przenoszone przez kleszcze nie muszą dawać objawów bezpośrednio po usunięciu pasożyta. Z tego powodu warto zapamiętać lub zapisać datę znalezienia kleszcza, szczególnie jeśli był mocno opity krwią.

Jakie objawy po kleszczu powinny zaniepokoić?

Samo ukąszenie nie oznacza, że pies na pewno zachoruje. Kleszcze mogą jednak przenosić różne patogeny, dlatego w kolejnych dniach i tygodniach trzeba zwracać uwagę na nietypowe zmiany w zachowaniu oraz kondycji zwierzęcia.

Do objawów wymagających konsultacji z lekarzem weterynarii należą między innymi silna apatia, osłabienie, utrata apetytu, gorączka czy problemy z poruszaniem się. Niepokojące mogą być także blade błony śluzowe. Szczególnej uwagi wymaga ciemny, brunatny lub czerwonawy mocz, ponieważ taki objaw może pojawiać się między innymi w przebiegu babeszjozy.

Jeżeli stan psa szybko się pogarsza, nie należy ograniczać się do obserwacji. Choroby odkleszczowe mogą mieć poważny przebieg, dlatego przy niepokojących objawach potrzebna jest ocena lekarza weterynarii i w razie potrzeby odpowiednia diagnostyka.

Co zrobić jak zostało trochę kleszcza u psa?

Zdarza się, że podczas wyciągania pasożyt zostanie rozerwany i w skórze pozostanie niewielki fragment jego aparatu gębowego. Nie oznacza to, że kleszcz nadal żyje i żeruje pod skórą. Pozostałość może jednak działać jak ciało obce i spowodować miejscową reakcję zapalną.

Jeżeli fragment wyraźnie wystaje i można łatwo chwycić go czystą pęsetą, można spróbować delikatnie go usunąć. Nie należy natomiast rozcinać skóry, wbijać w nią igły ani długo wydłubywać pozostałości. Takie działanie może spowodować większe podrażnienie niż sam pozostawiony fragment.

Miejsce trzeba następnie obserwować. Jeżeli zaczerwienienie się powiększa, pojawia się ropa, znaczny obrzęk lub bolesność, warto pokazać psa lekarzowi weterynarii. Podobnie należy postąpić, gdy właściciel nie potrafi ocenić, czy pozostałość można bezpiecznie wyjąć.

Czy głowa kleszcza może zostać pod skórą?

Określenie głowa kleszcza jest często używane potocznie. W rzeczywistości po nieudanym wyciągnięciu w skórze może pozostać przede wszystkim fragment aparatu gębowego pasożyta. Nie będzie on dalej samodzielnie żerował, choć organizm psa może zareagować na niego miejscowym stanem zapalnym.

Nie warto więc za wszelką cenę próbować wydobyć niewielkiego fragmentu, szczególnie gdy znajduje się głęboko. Rozgrzebywanie skóry zwiększa ryzyko jej uszkodzenia i zakażenia. Jeśli miejsce wygląda niepokojąco albo pozostałość jest duża, pomoc weterynarza będzie bezpieczniejszym rozwiązaniem.

Wiedząc, jak usunąc kleszcza u psa, łatwiej uniknąć takiej sytuacji. Najważniejsze jest dobre odsłonięcie miejsca wkłucia, pewne uchwycenie pasożyta odpowiednim narzędziem i spokojne wykonanie całej czynności.

Co zrobić z kleszczem po wyciągnięciu?

Usuniętego pasożyta nie należy rozgniatać palcami. Można umieścić go w zamkniętym pojemniku lub szczelnym woreczku, a następnie bezpiecznie wyrzucić. Jeśli z jakiegoś powodu chcemy zachować kleszcza do identyfikacji, również powinien znajdować się w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Nie ma potrzeby automatycznego badania każdego wyciągniętego kleszcza. Znacznie istotniejsza jest obserwacja psa i szybka reakcja w przypadku wystąpienia niepokojących objawów.

Dobrym rozwiązaniem jest zapisanie daty usunięcia pasożyta. Jeżeli po pewnym czasie pies zacznie gorzej się czuć, informacja o niedawnym kontakcie z kleszczem może być przydatna podczas wywiadu w gabinecie weterynaryjnym.

Ile kosztuje wyciągnięcie kleszcza psu?

Nie istnieje jedna stawka obowiązująca we wszystkich gabinetach weterynaryjnych. Cena zależy od miejscowości, cennika lecznicy, lokalizacji pasożyta oraz tego, czy usunięcie zostanie potraktowane jako samodzielna czynność, czy element pełnej konsultacji.

Za proste wyciągnięcie kleszcza można zapłacić kilkadziesiąt złotych, jednak w przypadku wizyty lekarskiej całkowity koszt może być wyższy. Dodatkowe wydatki pojawią się, jeśli stan psa wymaga badania, diagnostyki laboratoryjnej albo zastosowania leków.

Jeżeli chodzi wyłącznie o usunięcie pasożyta, warto wcześniej zadzwonić do lecznicy i zapytać o cenę. Pozwoli to ustalić, czy gabinet pobiera opłatę tylko za zabieg, czy konieczne będzie również opłacenie konsultacji.

Kiedy nie usuwać kleszcza samodzielnie?

W większości przypadków właściciel może poradzić sobie z pojedynczym pasożytem. Są jednak sytuacje, w których lepiej nie eksperymentować. Dotyczy to między innymi kleszczy znajdujących się bardzo blisko oka, w trudno dostępnych częściach ucha lub innych miejscach, w których trudno bezpiecznie posługiwać się pęsetą.

Do gabinetu warto pojechać również wtedy, gdy pies nie pozwala się przytrzymać, reaguje agresywnie lub wykonuje gwałtowne ruchy. Próba wyciągania kleszcza na siłę może wtedy skończyć się zranieniem zwierzęcia albo właściciela.

Pilna konsultacja jest potrzebna przede wszystkim w przypadku pogorszenia stanu psa. Apatia, wysoka temperatura, wyraźne osłabienie, brak apetytu, blade błony śluzowe czy zmiana koloru moczu wymagają większej uwagi niż samo miejsce po kleszczu.

Jak chronić psa przed kolejnymi kleszczami?

Regularne oglądanie sierści jest szczególnie ważne po spacerach po łąkach, lasach, parkach oraz terenach porośniętych wysoką roślinnością. Kleszcze mogą występować również w ogrodach i na miejskich terenach zielonych, dlatego kontrola psa nie powinna ograniczać się wyłącznie do wycieczek do lasu.

Dodatkową ochronę zapewniają preparaty przeciwkleszczowe. Stosuje się między innymi krople typu spot-on, obroże oraz preparaty podawane doustnie. Konkretnego środka nie należy dobierać wyłącznie na podstawie ceny. Znaczenie mają masa ciała, wiek i stan zdrowia psa, długość działania preparatu oraz obecność innych zwierząt w domu.

Nawet przy stosowaniu ochrony warto regularnie sprawdzać sierść. Żaden preparat nie zwalnia właściciela z obserwacji zwierzęcia, a znalezionego pasożyta należy usunąć bez zbędnej zwłoki. Dzięki temu można ograniczyć czas jego żerowania i jednocześnie szybko zauważyć ewentualne zmiany w miejscu wkłucia.

Źródło: www.faunaflora.com.pl