Przesadzanie roślin nie powinno być wykonywane wyłącznie dlatego, że kupiliśmy ładniejszą doniczkę. Zmiana podłoża i pojemnika jest dla rośliny ingerencją w system korzeniowy, dlatego odpowiedni termin może zdecydować o tym, jak szybko zaaklimatyzuje się w nowych warunkach. Kiedy przesadzać rośliny doniczkowe, jak rozpoznać, że doniczka stała się za mała i czy zawsze trzeba czekać do wiosny? Wiele zależy od gatunku, kondycji rośliny oraz powodów, dla których chcemy wykonać ten zabieg.
Kiedy najlepiej przesadzać rośliny?
W przypadku większości popularnych roślin doniczkowych najlepszym okresem na przesadzanie jest początek sezonu wegetacyjnego, czyli przede wszystkim wiosna. Wtedy dni stają się dłuższe, roślina otrzymuje więcej światła i zaczyna intensywniej rosnąć. Dzięki temu łatwiej regeneruje drobne uszkodzenia korzeni powstałe podczas zabiegu.
Najczęściej przesadzanie wykonuje się od końca lutego do maja. Nie oznacza to jednak, że 1 marca trzeba natychmiast wymieniać doniczki wszystkim kwiatom w mieszkaniu. Warto obserwować konkretne egzemplarze i reagować wtedy, gdy naprawdę potrzebują więcej miejsca albo świeżego podłoża.
Wczesną wiosną można przesadzać między innymi monstery, filodendrony, skrzydłokwiaty, fikusy, draceny, zielistki i wiele innych popularnych roślin pokojowych. Zawsze należy jednak uwzględnić wymagania konkretnego gatunku.
Po czym poznać, że roślina potrzebuje przesadzenia?
Najbardziej oczywistym sygnałem są korzenie wychodzące przez otwory znajdujące się na spodzie doniczki. Jeżeli jest ich dużo i tworzą zwartą plątaninę, roślina prawdopodobnie wykorzystała już większą część dostępnej przestrzeni.
Nie zawsze jednak korzenie muszą wystawać na zewnątrz. Czasami po wyjęciu bryły z doniczki okazuje się, że praktycznie całe podłoże zostało oplecione systemem korzeniowym. Ziemi jest niewiele, a pojemnik jest wyraźnie za mały.
Innym sygnałem może być bardzo szybkie wysychanie podłoża. Gdy większość doniczki zajmują korzenie, znajduje się w niej mniej ziemi zdolnej do magazynowania wilgoci. Roślinę trzeba wtedy podlewać coraz częściej.
Niepokój powinno wzbudzić również zahamowanie wzrostu mimo odpowiedniej pielęgnacji. Jeżeli roślina ma dostęp do światła, jest właściwie podlewana i nawożona, a mimo to przez długi czas nie wypuszcza nowych liści, warto sprawdzić stan korzeni.
Czy nową roślinę trzeba od razu przesadzić?
Kupno rośliny w sklepie często kończy się natychmiastowym przygotowaniem nowej doniczki. Nie zawsze jest to konieczne. Sam transport, zmiana temperatury, wilgotności i oświetlenia oznaczają dla rośliny konieczność przystosowania się do nowego miejsca.
Jeżeli roślina wygląda zdrowo, a podłoże nie budzi zastrzeżeń, można dać jej trochę czasu na aklimatyzację. Sytuacja wygląda inaczej, kiedy ziemia jest bardzo zbita, długo pozostaje mokra, wydziela nieprzyjemny zapach albo zauważymy objawy gnicia korzeni.
Przesadzenia może wymagać również egzemplarz znajdujący się w zdecydowanie za małym pojemniku. W takim przypadku nie trzeba sztywno czekać do wiosny, szczególnie jeżeli pozostawienie rośliny w dotychczasowych warunkach mogłoby pogorszyć jej kondycję.
Po zakupie warto również dokładnie obejrzeć liście, łodygi i podłoże pod kątem obecności szkodników. Wciornastki, przędziorki, wełnowce czy ziemiórki mogą pojawić się również na roślinach znajdujących się wcześniej w dobrych warunkach sklepowych lub szklarniowych.
Czy można przesadzać rośliny latem?
Przesadzanie latem jest możliwe, szczególnie jeżeli roślina aktywnie rośnie. Trzeba jednak uważać na okresy bardzo wysokich temperatur. Zabieg wykonany podczas upałów może dodatkowo obciążyć roślinę, która już intensywnie traci wodę przez liście.
Jeżeli nie ma pilnej potrzeby, najlepiej unikać przesadzania w najgorętsze dni. Można poczekać na chłodniejszy okres i po zabiegu szczególnie dokładnie obserwować wilgotność podłoża.
Latem przesadzenia mogą wymagać młode rośliny rozwijające się wyjątkowo szybko. Sadzonka umieszczona w niewielkiej doniczce wiosną może już po kilku miesiącach całkowicie ją przerosnąć. Wtedy czekanie do kolejnego roku nie jest potrzebne.
Czy jesienią można przesadzać rośliny doniczkowe?
Jesień nie jest najlepszym terminem na planowe przesadzanie większości roślin domowych. Stopniowo skracający się dzień oznacza mniej naturalnego światła, a wiele gatunków ogranicza tempo wzrostu.
Jeżeli roślina znajduje się w dobrej kondycji i ma wystarczająco dużo miejsca, z wymianą doniczki można poczekać do wiosny. Dotyczy to szczególnie późnej jesieni, kiedy warunki świetlne w polskich mieszkaniach stają się znacznie gorsze.
Istnieją jednak sytuacje awaryjne. Gdy ziemia została przelana, korzenie zaczynają gnić, podłoże jest niewłaściwe albo doniczka została uszkodzona, nie powinno się pozostawiać rośliny w złych warunkach tylko dlatego, że trwa październik czy listopad. Ratowanie systemu korzeniowego ma wtedy pierwszeństwo przed przestrzeganiem kalendarza.
Czy zimą można przesadzać kwiaty?
Zima jest zazwyczaj najmniej korzystnym okresem na przesadzanie roślin pokojowych. Krótkie dni i mała ilość światła powodują, że ich metabolizm często zwalnia. Dotyczy to zwłaszcza okazów stojących z dala od okien.
Po przesadzeniu system korzeniowy potrzebuje czasu na przystosowanie się do nowych warunków. Jeżeli roślina pozostaje w okresie ograniczonego wzrostu, regeneracja może przebiegać wolniej.
Nie oznacza to jednak absolutnego zakazu. Jeśli dochodzi do gnicia korzeni albo wystąpił inny poważny problem z podłożem, zimowe przesadzenie może być konieczne. W takich przypadkach nie chodzi o pobudzenie wzrostu, lecz o uratowanie rośliny.
Jak często przesadzać rośliny?
Nie istnieje jeden harmonogram odpowiedni dla wszystkich roślin. Młode egzemplarze rozwijają system korzeniowy stosunkowo szybko i mogą wymagać zmiany doniczki każdego roku. Duże i starsze rośliny przesadza się znacznie rzadziej.
W przypadku okazałej monstery czy fikusów znajdujących się w dużych pojemnikach pełne przesadzanie może być kłopotliwe. Jeśli korzenie mają wystarczająco dużo miejsca, czasami wystarczy wymienić część wierzchniej warstwy ziemi.
Nie warto traktować corocznego przesadzania jako obowiązku. Jeżeli roślina rozwija się prawidłowo, ma odpowiednią ilość podłoża, a korzenie nie wypełniły całej doniczki, można pozostawić ją w dotychczasowym pojemniku.
Jak duża powinna być nowa doniczka?
Częstym błędem jest przenoszenie niewielkiej rośliny bezpośrednio do bardzo dużej doniczki. Może się wydawać, że dzięki temu przez kilka lat nie trzeba będzie ponownie jej przesadzać, ale zbyt duży pojemnik może utrudnić prawidłowe podlewanie.
Korzenie niewielkiej rośliny nie są w stanie szybko pobierać wody z całej objętości dużej doniczki. Ziemia w dalszych częściach pojemnika może długo pozostawać mokra, co zwiększa ryzyko problemów z systemem korzeniowym.
Najczęściej wybiera się doniczkę tylko trochę większą od poprzedniej. W przypadku wielu roślin wystarczy zwiększenie średnicy o około 2 do 4 cm. Przy bardzo dużych okazach różnica może być większa, ale nadal nie warto wybierać pojemnika kilkukrotnie większego.
Podłoże trzeba dopasować do gatunku
Termin przesadzania to tylko jedna część całego zabiegu. Równie istotne jest odpowiednie podłoże. Uniwersalna ziemia nie będzie idealnym rozwiązaniem dla każdej rośliny.
Kaktusy i inne sukulenty potrzebują podłoża bardzo przepuszczalnego, które szybko pozbywa się nadmiaru wilgoci. W przypadku wielu tropikalnych roślin z rodziny Araceae, takich jak monstery czy filodendrony, stosuje się bardziej przewiewne mieszanki zawierające na przykład korę, perlit lub inne komponenty poprawiające strukturę podłoża.
Warto zwracać uwagę również na otwory odpływowe w doniczce. Nadmiar wody powinien mieć możliwość swobodnego wypłynięcia. Umieszczanie rośliny bezpośrednio w szczelnym pojemniku bez odpływu znacznie utrudnia kontrolowanie wilgotności ziemi.
Jak prawidłowo przesadzić roślinę?
Przed zabiegiem warto przygotować nową doniczkę i podłoże odpowiednie dla konkretnego gatunku. Następnie należy ostrożnie wyjąć roślinę ze starego pojemnika, starając się nie rozrywać bez potrzeby całej bryły korzeniowej.
Korzenie warto obejrzeć. Zdrowe zazwyczaj są jędrne i nie rozpadają się pod dotykiem. Ciemne, miękkie i nieprzyjemnie pachnące fragmenty mogą wskazywać na gnicie i wymagają innego postępowania niż zwykłe przesadzenie zdrowego egzemplarza.
Roślinę umieszcza się w nowej doniczce mniej więcej na takiej samej głębokości, na jakiej rosła wcześniej, a wolne miejsca uzupełnia świeżym podłożem. Ziemi nie należy bardzo mocno ubijać, ponieważ system korzeniowy potrzebuje również dostępu do powietrza.
Co robić z rośliną po przesadzeniu?
Świeżo przesadzona roślina potrzebuje przede wszystkim stabilnych warunków. Nie warto natychmiast przenosić jej z miejsca na miejsce i testować kilku różnych stanowisk. Powinna otrzymywać ilość światła odpowiednią dla danego gatunku.
Ze stosowaniem nawozów zazwyczaj można przez pewien czas poczekać, szczególnie gdy użyto świeżego podłoża zawierającego już składniki pokarmowe. Zbyt intensywne nawożenie zaraz po naruszeniu systemu korzeniowego nie pomoże roślinie szybciej się zaaklimatyzować.
Najważniejsza pozostaje obserwacja. Delikatne spowolnienie wzrostu po przesadzeniu nie musi oznaczać problemu, ale masowe żółknięcie liści, długotrwałe więdnięcie lub mięknięcie pędów powinny skłonić do sprawdzenia wilgotności podłoża oraz stanu korzeni. Przy właściwie dobranym terminie, odpowiedniej doniczce i przepuszczalnej ziemi większość zdrowych roślin stopniowo podejmuje dalszy wzrost i zaczyna wykorzystywać nową przestrzeń.
Źródło: www.faunaflora.com.pl



