Krwawnik pospolity można spotkać na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, przy polnych drogach oraz na skrajach lasów. Charakterystyczne, pierzaste liście i płaskie kwiatostany sprawiają, że roślina jest stosunkowo łatwa do rozpoznania. Samo znalezienie odpowiedniego stanowiska nie wystarczy jednak do przygotowania dobrego suszu. Znaczenie ma termin zbioru, pogoda, sposób ścinania pędów, a także warunki, w których roślina zostanie wysuszona.
Jak rozpoznać krwawnik pospolity?
Krwawnik pospolity, którego łacińska nazwa brzmi Achillea millefolium, jest wieloletnią rośliną należącą do rodziny astrowatych. Wytwarza sztywne, wzniesione łodygi, zwykle osiągające od kilkudziesięciu centymetrów do około metra wysokości. Łodyga jest bruzdowana, lekko owłosiona i zakończona zebranymi w płaskie baldachogrona koszyczkami kwiatowymi.
Kwiaty krwawnika najczęściej są białe lub kremowe, choć można również spotkać okazy o delikatnie różowym zabarwieniu. Z daleka kwiatostany mogą przypominać pojedyncze kwiaty, ale w rzeczywistości składają się z wielu niewielkich koszyczków.
Szczególnie charakterystyczne są liście. Mają wydłużony kształt i są wielokrotnie, bardzo drobno podzielone. Z tego powodu wyglądają trochę jak zielone piórka. Po roztarciu liści lub kwiatów w palcach pojawia się intensywny, ziołowy i lekko gorzkawy zapach.
Przed zbiorem trzeba mieć całkowitą pewność, że odnaleziona roślina rzeczywiście jest krwawnikiem. Korzystanie z atlasu roślin, aplikacji do rozpoznawania gatunków lub konsultacji z doświadczonym zielarzem zmniejsza ryzyko pomyłki.
Kiedy zbierać krwawnik pospolity?
Ziele krwawnika zbiera się w okresie kwitnienia. W Polsce odpowiednie warunki najczęściej występują od czerwca do września, choć dokładny termin zależy od pogody, stanowiska i regionu kraju. Na słonecznych, suchych łąkach roślina może zakwitać wcześniej niż w miejscach zacienionych lub położonych na chłodniejszych terenach.
Najbardziej wartościowy surowiec uzyskuje się zazwyczaj na początku i w pełni kwitnienia. Kwiatostany powinny być rozwinięte, świeże i jasne. Nie warto czekać, aż kwiaty zaczną brązowieć, osypywać się lub wytwarzać nasiona. Oficjalnym surowcem zielarskim może być zarówno ziele, czyli nadziemna część rośliny, jak i same kwiaty krwawnika.
Do zbioru najlepiej wybrać suchy, słoneczny dzień. Roślin nie powinno się ścinać podczas deszczu ani krótko po opadach. Wilgotny materiał trudniej wysuszyć, łatwiej też dochodzi w nim do rozwoju pleśni. Dobrym momentem jest późny ranek, kiedy rosa zdąży już odparować, ale rośliny nie są jeszcze mocno nagrzane przez popołudniowe słońce.
Gdzie można bezpiecznie zbierać krwawnik?
Miejsce zbioru ma ogromny wpływ na jakość pozyskanego materiału. Krwawnika nie należy ścinać przy ruchliwych drogach, parkingach, torach kolejowych, zakładach przemysłowych ani na terenach, na których mogą występować zanieczyszczenia gleby.
Nieodpowiednie będą również intensywnie użytkowane pola uprawne, pobocza opryskiwane środkami chwastobójczymi oraz łąki znajdujące się bezpośrednio przy wysypiskach lub kanałach odprowadzających wodę. Roślina wyglądająca zdrowo nie musi być wolna od pozostałości spalin, środków ochrony roślin lub innych zanieczyszczeń.
Najlepiej wybierać czyste łąki, własną działkę, ogród prowadzony bez chemicznych oprysków albo znane nieużytki położone z dala od dużego ruchu samochodowego. Trzeba również upewnić się, że teren nie jest objęty ochroną i że właściciel gruntu zezwala na zbieranie roślin.
Nie należy pozyskiwać całego krwawnika z jednego stanowiska. Pozostawienie części kwitnących roślin umożliwia im rozsiewanie nasion, a owadom zapewnia dostęp do pożywienia.
Jak prawidłowo zbierać ziele krwawnika?
Do zbioru warto zabrać ostre nożyczki, sekator lub niewielki nóż. Pędów nie powinno się wyrywać razem z korzeniami. Takie postępowanie niepotrzebnie niszczy roślinę i utrudnia jej ponowne odrastanie.
Ścina się górne, ulistnione części pędów razem z kwiatostanami. Zwykle wystarcza około 15 do 30 centymetrów wierzchołka rośliny. Dolne fragmenty łodygi bywają twarde, grube i mają mniejszą wartość jako susz. Do koszyka powinny trafiać tylko zdrowe pędy bez przebarwień, śladów pleśni, uszkodzeń oraz owadów.
Jeżeli potrzebne są wyłącznie kwiaty, można odcinać same rozwinięte kwiatostany z krótkim fragmentem łodyżki. Warto wybierać okazy, których koszyczki są jeszcze jasne i jędrne.
Zebranych pędów nie należy mocno ugniatać. Najlepiej wkładać je luźno do wiklinowego koszyka, papierowej torby lub płóciennego worka. Szczelna reklamówka nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ rośliny szybko się w niej zaparzają, wilgotnieją i ciemnieją.
Czy krwawnik trzeba myć przed suszeniem?
Roślin zebranych na czystym stanowisku zazwyczaj nie myje się przed suszeniem. Kontakt z wodą wydłuża cały proces i zwiększa ryzyko zapleśnienia. Lepiej dokładnie obejrzeć pędy, strząsnąć drobne owady oraz usunąć uszkodzone liście i zanieczyszczenia.
Jeżeli materiał został mocno zabrudzony ziemią lub pyłem, można go szybko opłukać chłodną wodą. Następnie należy bardzo dokładnie osuszyć rośliny na ręczniku papierowym lub czystej ściereczce. Do właściwego suszenia można przystąpić dopiero wtedy, gdy na powierzchni liści i kwiatów nie pozostają krople wody.
Mocno zabrudzony surowiec lepiej jednak odrzucić niż próbować go wielokrotnie płukać. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wybranie czystszego stanowiska.
Jak suszyć krwawnik pospolity?
Krwawnik należy suszyć możliwie szybko po przyniesieniu do domu. Pozostawiony w koszyku lub torbie zaczyna więdnąć, nagrzewać się i tracić naturalny kolor.
Pędy można związać w niewielkie, luźne pęczki i zawiesić kwiatostanami w dół. Innym rozwiązaniem jest rozłożenie ich cienką warstwą na papierze, siatce, płótnie lub specjalnej suszarce do ziół. Materiał warto co pewien czas delikatnie przemieszać albo odwrócić.
Miejsce powinno być suche, zacienione i dobrze wentylowane. Nie należy suszyć krwawnika w pełnym słońcu, ponieważ światło przyspiesza blaknięcie rośliny i może pogarszać jakość suszu. Dobrze sprawdza się przewiewny strych, zadaszona weranda lub suche pomieszczenie z regularnym przepływem powietrza.
W suszarce do żywności lub piekarniku trzeba ustawić niską temperaturę. Dla ziela krwawnika zaleca się suszenie w temperaturze nieprzekraczającej około 35°C. Przy użyciu piekarnika drzwiczki powinny pozostać lekko uchylone, aby para wodna mogła się wydostawać.
Po czym poznać, że krwawnik jest dobrze wysuszony?
Gotowy susz powinien zachować zielonkawy kolor liści oraz jasne kwiatostany. Łodyżki muszą łamać się podczas zginania, a nie pozostawać elastyczne. Liście powinny być suche i kruche, ale nie całkowicie pozbawione naturalnego aromatu.
Jeżeli pędy są chłodne, miękkie lub łatwo się wyginają, prawdopodobnie zawierają jeszcze zbyt dużo wilgoci. Zamknięcie niedosuszonego ziela w słoiku może doprowadzić do jego zaparzenia i pojawienia się pleśni.
Krwawnik o zatęchłym zapachu, ciemnych plamach lub widocznym nalocie trzeba wyrzucić. Takiego materiału nie należy wykorzystywać nawet po ponownym wysuszeniu.
Jak przechowywać suszony krwawnik?
Wysuszone pędy można pozostawić w większych fragmentach albo delikatnie rozdrobnić rękami. Lepiej nie mielić od razu całej porcji na drobny proszek, ponieważ mocno rozdrobnione zioło szybciej traci aromat.
Susz należy przełożyć do czystych, całkowicie suchych słoików, papierowych toreb lub szczelnych pojemników przeznaczonych do żywności. Opakowanie warto podpisać nazwą rośliny oraz datą zbioru. Krwawnik powinien być przechowywany w ciemnej, suchej szafce, z dala od kuchenki, zlewu i źródeł ciepła.
Co pewien czas dobrze jest sprawdzić stan zapasu. Zmiana zapachu, zawilgocenie, obecność owadów albo pojawienie się nalotu oznaczają, że susz nie nadaje się już do wykorzystania. Najlepszy aromat i jakość zachowuje materiał zebrany w bieżącym sezonie, dlatego zamiast gromadzić duże zapasy na wiele lat, rozsądniej jest każdego lata przygotować świeżą porcję.
Źródło: www.faunaflora.com.pl


