karmienie psa
fot. www.faunaflora.com.pl

Karmienie psa wydaje się prostą czynnością. Wystarczy wsypać karmę do miski i pilnować, żeby zwierzę nie było głodne. W praktyce sposób żywienia ma ogromny wpływ na masę ciała, kondycję, pracę układu pokarmowego i samopoczucie pupila. Problem w tym, że wiele błędów popełnianych jest zupełnie nieświadomie. Właściciel może być przekonany, że odpowiednio dba o psa, podczas gdy dodatkowe przekąski, źle dobrane porcje albo częste zmiany karmy stopniowo zaczynają powodować problemy.

Zbyt duże porcje karmy

Jednym z najczęstszych błędów podczas karmienia psa jest podawanie zbyt dużej ilości jedzenia. Szczególnie łatwo o to w przypadku suchej karmy. Niewielka objętość granulek może sprawiać wrażenie, że porcja jest mała, podczas gdy jej wartość energetyczna w zupełności zaspokaja zapotrzebowanie zwierzęcia.

Nie powinno się więc oceniać ilości karmy wyłącznie na podstawie wyglądu miski. Punktem wyjścia mogą być zalecenia producenta umieszczone na opakowaniu, ale również one wymagają dostosowania do konkretnego psa. Znaczenie mają jego masa ciała, wiek, aktywność, kondycja, stan fizjologiczny oraz kaloryczność produktu.

Pies, który większą część dnia spędza w domu i wychodzi na krótkie spacery, może potrzebować znacznie mniej energii niż aktywny pies tej samej rasy i o podobnej masie. Regularne przekarmianie sprzyja nadwadze, dlatego warto kontrolować sylwetkę zwierzęcia i w razie potrzeby skonsultować ilość jedzenia z lekarzem weterynarii.

Dokarmianie psa między posiłkami

Kilka kawałków sera, plaster wędliny, resztka mięsa z obiadu i przysmaki podczas spaceru mogą wydawać się niewielkim dodatkiem do codziennej diety. Jeżeli jednak policzymy wszystkie przekąski z całego dnia, okazuje się czasem, że dostarczają znaczną ilość dodatkowej energii.

To szczególnie istotne w przypadku niewielkich psów. Kawałek produktu, który dla człowieka jest symboliczną przekąską, dla kilkukilogramowego zwierzęcia może stanowić zauważalny dodatek do dziennego zapotrzebowania energetycznego.

Smakołyki można wykorzystywać podczas szkolenia i budowania pozytywnych skojarzeń, ale powinny być uwzględniane w całkowitej ilości jedzenia. Dobrym rozwiązaniem bywa także wykorzystywanie części dziennej porcji karmy jako nagrody podczas ćwiczeń.

Podawanie resztek ze stołu

Ludzkie jedzenie nie zawsze jest odpowiednie dla psa. Potrawy przygotowywane dla domowników mogą zawierać duże ilości tłuszczu, soli i przypraw. Niektóre popularne składniki spożywane przez ludzi są dla psów niebezpieczne.

Do produktów, których pies nie powinien dostawać, należą między innymi czekolada i kakao zawierające teobrominę, winogrona i rodzynki oraz produkty zawierające ksylitol. Niebezpieczne mogą być również cebula i czosnek, szczególnie spożywane w odpowiednio dużych ilościach.

Problem z karmieniem przy stole ma także wymiar behawioralny. Jeżeli pies regularnie dostaje jedzenie od domowników podczas posiłków, szybko może nauczyć się proszenia, szczekania lub czekania przy stole. Znacznie łatwiej od początku ustalić jasne zasady niż później odzwyczajać zwierzę od utrwalonego zachowania.

Zbyt częste zmienianie karmy

Właściciel zauważa nową karmę, kupuje ją psu, po kilku dniach wybiera kolejny smak, a później wraca do poprzedniego produktu. Takie częste eksperymentowanie może nie służyć zwierzęciu, zwłaszcza jeśli ma wrażliwy przewód pokarmowy.

Nagła zmiana sposobu żywienia u części psów może prowadzić do luźnego kału, gazów, wymiotów lub innych problemów trawiennych. Jeżeli zmiana karmy nie wynika z nagłego zalecenia lekarza weterynarii, zazwyczaj nowy produkt wprowadza się stopniowo, zwiększając jego udział w posiłkach.

Nie należy także zakładać, że pies potrzebuje ciągłej zmiany smaków tylko dlatego, że człowiek szybko znudziłby się jedzeniem tego samego produktu. Psy nie muszą mieć codziennie innego menu, jeśli otrzymują pełnoporcjową karmę dostosowaną do swoich potrzeb i dobrze ją tolerują.

Wybieranie karmy wyłącznie na podstawie ceny albo reklamy

Droga karma nie musi automatycznie oznaczać najlepszego wyboru dla każdego psa. Tak samo atrakcyjne opakowanie, popularna marka czy przekonująca reklama nie powinny być jedynymi argumentami decydującymi o zakupie.

Trzeba przede wszystkim sprawdzić, dla jakiej grupy zwierząt przeznaczony jest dany produkt. Inne wymagania żywieniowe ma rosnący szczeniak, inne zdrowy pies dorosły, a jeszcze inne zwierzę z chorobą wymagającą specjalnego postępowania dietetycznego.

Na opakowaniu warto szukać informacji, czy produkt jest karmą pełnoporcjową. Oznacza to, że został przygotowany tak, aby przy prawidłowym stosowaniu dostarczać składników odżywczych potrzebnych zwierzęciu należącemu do określonej grupy. Karma uzupełniająca ma inne zastosowanie i sama w sobie nie musi stanowić kompletnej codziennej diety.

Ignorowanie zmian masy ciała psa

Waga psa nie powinna być oceniana wyłącznie wzrokowo, ponieważ dodatkowe kilogramy mogą pojawiać się stopniowo. Przy długiej sierści niewielka nadwaga jest jeszcze trudniejsza do zauważenia.

Warto regularnie ważyć zwierzę i obserwować jego sylwetkę. Przy ocenie kondycji ciała bierze się pod uwagę między innymi możliwość wyczucia żeber oraz widoczność talii oglądanej z góry i podkasania brzucha z boku. Nie chodzi o to, aby żebra wystawały, lecz żeby można było je stosunkowo łatwo wyczuć pod skórą i niewielką warstwą tkanki tłuszczowej.

Jeżeli pies stopniowo przybiera na wadze pomimo braku wyraźnych zmian w sposobie żywienia, warto porozmawiać z lekarzem weterynarii. Dotyczy to również nieoczekiwanej utraty masy ciała, szczególnie jeśli towarzyszą jej zmiany apetytu, zwiększone pragnienie, biegunka, wymioty lub osłabienie.

Karmienie każdego psa w taki sam sposób

Dwa psy mieszkające w jednym domu mogą potrzebować zupełnie różnych ilości energii. Różnice wynikają nie tylko z ich wielkości. Liczy się wiek, rasa, poziom aktywności, kondycja, stan zdrowia oraz indywidualny metabolizm.

Szczenię potrzebuje diety dostosowanej do okresu intensywnego wzrostu. U dużych i olbrzymich ras szczególnie istotne jest właściwe tempo rozwoju, dlatego przypadkowe zwiększanie ilości karmy w przekonaniu, że młody pies powinien rosnąć jak najszybciej, nie jest dobrym rozwiązaniem.

Z kolei starszy, mniej aktywny pies może potrzebować mniejszej ilości energii niż w młodości. Nie oznacza to jednak, że każdemu seniorowi automatycznie należy mocno ograniczyć jedzenie. Dietę trzeba dopasować do aktualnej kondycji konkretnego zwierzęcia.

Dosypywanie suplementów bez wyraźnej potrzeby

Witaminy, wapń, preparaty mineralne, oleje i różnego rodzaju dodatki bywają traktowane jako prosty sposób na poprawienie jakości diety. Problem pojawia się wtedy, gdy właściciel zaczyna łączyć kilka preparatów bez oceny faktycznych potrzeb psa.

Jeżeli zdrowe zwierzę otrzymuje prawidłowo dobraną karmę pełnoporcjową, dieta jest już przygotowana tak, aby dostarczać odpowiednie ilości składników odżywczych. Dodawanie kolejnych preparatów na wszelki wypadek może nie tylko okazać się zbędne, ale w pewnych przypadkach prowadzić do zaburzenia proporcji składników.

Szczególnej ostrożności wymaga żywienie szczeniąt. Preparaty mineralne powinny być podawane wtedy, gdy istnieje ku temu konkretne wskazanie, a nie dlatego, że właściciel chce przyspieszyć rozwój kości.

Brak stałego dostępu do świeżej wody

O diecie psa często mówi się głównie w kontekście karmy, tymczasem równie ważna jest woda. Pies powinien mieć możliwość regularnego picia świeżej i czystej wody. Zapotrzebowanie może wzrastać podczas upałów, po intensywnym wysiłku oraz przy żywieniu suchą karmą.

Miskę trzeba regularnie myć, ponieważ na jej powierzchni może tworzyć się osad. Samo dolewanie kolejnych porcji wody bez czyszczenia naczynia nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Jeżeli pies nagle zaczyna pić znacznie więcej albo wyraźnie mniej niż wcześniej, nie należy ignorować takiej zmiany. Zwiększone pragnienie może mieć wiele przyczyn i powinno zostać omówione z lekarzem weterynarii, zwłaszcza jeżeli utrzymuje się lub pojawiają się inne niepokojące objawy.

Podawanie kości bez świadomości ryzyka

Przekonanie, że każdy pies powinien dostawać kości, jest nadal bardzo popularne. Szczególnie niebezpieczne mogą być gotowane kości, które mogą pękać na ostre fragmenty i prowadzić do urazów przewodu pokarmowego, zadławienia lub niedrożności.

Również surowe kości nie są całkowicie pozbawione ryzyka. Mogą powodować złamania zębów, problemy z przewodem pokarmowym oraz być źródłem drobnoustrojów. Dlatego nie powinno się traktować ich jako obowiązkowego elementu psiej diety.

Jeżeli celem jest zaspokojenie potrzeby gryzienia, można wybrać produkty zaprojektowane specjalnie dla psów i dostosowane rozmiarem do konkretnego zwierzęcia. Nawet wtedy pupil powinien pozostawać pod kontrolą opiekuna.

Lekceważenie reakcji psa na karmę

Dobra dieta to nie tylko skład zapisany na etykiecie. Liczy się również to, jak konkretny pies reaguje na dany sposób żywienia. Warto obserwować apetyt, masę ciała, wygląd kału, stan sierści oraz ogólną kondycję zwierzęcia.

Nawracające wymioty, przewlekła biegunka, utrata masy ciała, świąd czy inne niepokojące objawy nie powinny prowadzić do ciągłego samodzielnego testowania kolejnych karm. Mogą mieć różne przyczyny i wymagają właściwej diagnostyki.

Najlepszym sposobem karmienia nie jest więc kopiowanie jadłospisu psa znajomego ani wybieranie produktu tylko dlatego, że cieszy się dużą popularnością. Dieta powinna odpowiadać potrzebom konkretnego zwierzęcia, a wraz z wiekiem, zmianą aktywności czy pojawieniem się problemów zdrowotnych może wymagać modyfikacji. Regularna obserwacja psa i rozsądne porcjowanie jedzenia pozwalają wychwycić takie potrzeby znacznie wcześniej.

Źródło: www.faunaflora.com.pl