uprawa rzepaku
fot. www.faunaflora.com.pl

Wybór materiału siewnego może mieć duży wpływ na późniejszy przebieg uprawy, przezimowanie plantacji oraz osiągnięty plon. Na rynku dostępnych jest wiele odmian rzepaku ozimego różniących się potencjałem plonowania, odpornością na choroby, tempem rozwoju jesiennego czy zdolnością do radzenia sobie w trudniejszych warunkach. Dlatego przed zakupem nasion warto sprawdzić nie tylko ofertę producenta, ale również wyniki doświadczeń prowadzonych w konkretnym regionie kraju.

Odmiany populacyjne i mieszańcowe rzepaku ozimego

Jednym z podstawowych podziałów jest rozróżnienie na odmiany populacyjne oraz mieszańcowe, określane także jako hybrydowe lub F1. Oba rozwiązania pozostają dostępne dla rolników, jednak obecnie znaczną część rynku kwalifikowanego materiału siewnego stanowią mieszańce.

Odmiany populacyjne powstają w wyniku klasycznej hodowli i charakteryzują się większą jednorodnością genetyczną niż mieszańce. Często wybierane są przez gospodarstwa szukające stosunkowo niedrogiego materiału siewnego oraz prowadzące uprawę na stanowiskach o ustabilizowanych warunkach. Ich zaletą może być także możliwość zastosowania większej obsady roślin.

Przykładem nowej odmiany populacyjnej jest Bingo, pozytywnie zaopiniowana przez COBORU do wpisania do Krajowego rejestru w 2026 roku. Według wyników badań wyróżniała się dużym plonem nasion oraz dużą odpornością roślin na wyleganie.

Odmiany mieszańcowe wykorzystują natomiast efekt heterozji. W praktyce oznacza to zwykle dużą siłę wzrostu, dobry potencjał regeneracyjny oraz możliwość uzyskania wysokiego plonu. Wśród odmian zgłoszonych do Krajowego rejestru w 2026 roku znalazły się między innymi DK Exiris, Invigor 2090, KWS Domingos oraz KWS Harturos. COBORU określiło potencjał plonowania tych odmian jako duży, bardzo duży lub duży do bardzo dużego.

Czym różnią się poszczególne odmiany rzepaku?

Sam podział na populacyjne i mieszańcowe nie wystarcza do podjęcia decyzji. Poszczególne odmiany mogą bardzo wyraźnie różnić się cechami użytkowymi. Rolnik powinien zwrócić uwagę przede wszystkim na plon nasion i zawartość tłuszczu, ale również na zimotrwałość, odporność na wyleganie, wysokość roślin oraz termin dojrzewania.

Duże znaczenie ma tempo rozwoju jesiennego. Odmiany szybko budujące rozetę mogą być szczególnie interesujące przy opóźnionym terminie siewu, gdy rośliny mają mniej czasu na przygotowanie się do zimy. Zbyt intensywny wzrost przed nadejściem mrozów również nie jest jednak pożądany, dlatego technologia uprawy powinna być dopasowana do właściwości konkretnej odmiany.

Wiosną znaczenia nabierają zdolność regeneracji po zimie, tempo ruszania wegetacji oraz odporność na wyleganie. Przy intensywnym nawożeniu azotowym i wysokim potencjale stanowiska ta ostatnia cecha może mieć istotne znaczenie podczas końcowych tygodni wegetacji i zbioru kombajnem.

Odmiany odporne na kiłę kapusty

Na stanowiskach, na których występuje kiła kapusty wywoływana przez Plasmodiophora brassicae, wybór odpowiedniego materiału siewnego staje się szczególnie istotny. Choroba prowadzi do powstawania charakterystycznych narośli na korzeniach, utrudnia pobieranie wody i składników pokarmowych, a w silnie porażonych plantacjach może powodować duże straty.

W ofercie hodowców znajdują się odmiany rzepaku o podwyższonej odporności na określone patotypy sprawcy kiły kapusty. W dokumentach COBORU odmiany o dużej odporności na kiłę w zakresie patotypów występujących w Polsce mogą być odpowiednio oznaczone.

Nie oznacza to jednak, że zasianie odpornej odmiany rozwiązuje problem na wiele lat. Plasmodiophora brassicae może długo przetrwać w glebie, dlatego konieczne pozostają właściwy płodozmian, ograniczenie częstotliwości uprawy roślin kapustowatych oraz dbanie o odpowiedni odczyn gleby. Odporność odmianowa jest jednym z elementów ograniczania ryzyka, a nie zamiennikiem prawidłowej agrotechniki.

Odporność na wirusa żółtaczki rzepy ma coraz większe znaczenie

W opisach nowych mieszańców coraz częściej pojawia się również odporność lub tolerancja na wirusa żółtaczki rzepy, znanego jako TuYV. Patogen przenoszony jest przede wszystkim przez mszyce, a zakażone rośliny mogą rozwijać się słabiej i osiągać niższy plon.

Cecha ta może być szczególnie interesująca w rejonach, w których jesienią długo utrzymują się wysokie temperatury sprzyjające aktywności mszyc. Hodowcy wykorzystują ją coraz częściej w nowoczesnych odmianach mieszańcowych, łącząc odporność na TuYV z wysokim potencjałem plonowania, odpornością na wyleganie czy ograniczoną podatnością na pękanie łuszczyn.

Przed zakupem warto dokładnie przeczytać charakterystykę konkretnej odmiany, ponieważ zakres dostępnych odporności może być różny.

Jak dobrać odmianę do stanowiska?

Najwyżej plonująca odmiana w doświadczeniu ogólnopolskim nie musi być najlepszym wyborem dla każdego gospodarstwa. Znaczenie mają rodzaj gleby, zasobność stanowiska, dostępność wody, termin siewu, presja chorób oraz przebieg zimy charakterystyczny dla danego regionu.

Na słabszych i bardziej zawodnych stanowiskach warto zwracać uwagę na odmiany dobrze radzące sobie ze stresem oraz posiadające silny system korzeniowy. Przy opóźnionym siewie przydatne może być szybkie tempo rozwoju jesiennego. Na bardzo dobrych glebach większego znaczenia nabierają natomiast potencjał plonowania i odporność na wyleganie.

Dobrym punktem odniesienia są wyniki Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego oraz Listy Odmian Zalecanych COBORU. Rekomendacje przygotowywane są dla poszczególnych województw, dzięki czemu można zobaczyć, które odmiany dobrze radziły sobie w warunkach zbliżonych do występujących w gospodarstwie.

Czy warto wybierać najnowsze odmiany?

Każdego roku w Krajowym rejestrze pojawiają się kolejne propozycje hodowców. Tylko w styczniu 2026 roku Komisja COBORU pozytywnie zaopiniowała wpisanie 21 nowych odmian rzepaku ozimego. Pokazuje to, jak szybko zmienia się oferta dostępna dla producentów.

Nowa odmiana może oferować bardzo wysoki potencjał plonowania lub nowe kombinacje cech odpornościowych, ale nie oznacza to automatycznie, że będzie najlepszym rozwiązaniem w każdym gospodarstwie. Starsze, dobrze poznane odmiany mają przewagę w postaci kilkuletnich wyników z różnych lokalizacji i sezonów.

Rozsądnym rozwiązaniem może być podzielenie areału pomiędzy dwie lub kilka odmian. Zmniejsza to ryzyko związane z nietypowym przebiegiem pogody, wymarzaniem, chorobami czy nierównomiernym dojrzewaniem plantacji.

Gdzie sprawdzać informacje o odmianach rzepaku?

Przed sezonem warto porównywać dane COBORU, wyniki doświadczeń PDO, katalogi firm hodowlanych oraz obserwacje z lokalnych doświadczeń polowych. Aktualne wiadomości rolnicze dotyczące między innymi odmian, uprawy rzepaku, nawożenia i ochrony roślin można znaleźć również w serwisie AgroProfil.pl.

Najważniejsze jest jednak porównywanie odmian w warunkach możliwie zbliżonych do tych, w których będą później uprawiane. Kilka procent różnicy w średnim plonie z doświadczeń nie zawsze powinno przesądzać o zakupie nasion. Czasem większą wartość dla gospodarstwa ma stabilność plonowania, dobra zimotrwałość albo odporność na chorobę regularnie pojawiającą się na konkretnych polach. To właśnie połączenie cech odmiany z warunkami stanowiska daje największą szansę na utrzymanie zdrowej plantacji i wykorzystanie jej potencjału plonotwórczego.

***

Artykuł sponsorowany