pies i człowiek
fot. www.pixabay.com

Wstajesz z kanapy, a pies natychmiast robi to samo. Idziesz do kuchni, łazienki albo drugiego pokoju i po chwili ponownie masz go przy nodze. Takie zachowanie często jest zupełnie normalne i wynika z relacji ze swoim opiekunem. Nie zawsze jednak oznacza wyłącznie psią miłość. Czasami stoją za nim przyzwyczajenie, oczekiwanie na nagrodę, nuda, niepewność, a nawet pogarszające się samopoczucie.

Dlaczego pies cały czas chodzi za właścicielem?

Psy są zwierzętami społecznymi i zwykle interesują się tym, co robią osoby należące do ich najbliższego otoczenia. Człowiek jest dla psa nie tylko źródłem kontaktu, ale również jedzenia, spacerów, zabawy i informacji o tym, co za chwilę się wydarzy. Podążanie za opiekunem może być więc całkowicie naturalnym elementem codziennego życia.

Niektóre psy robią to częściej od innych. Znaczenie mają temperament, wcześniejsze doświadczenia, sposób wychowania, wiek oraz codzienna rutyna. Jeden pies będzie spokojnie spał w salonie, gdy właściciel pójdzie do kuchni, a drugi natychmiast ruszy za nim. Sama różnica w zachowaniu nie oznacza jeszcze problemu.

Więcej uwagi warto poświęcić sytuacji, w której pies wcześniej zachowywał się inaczej, a nagle zaczyna pilnować każdego ruchu człowieka. Nagła zmiana zachowania jest bardziej istotna niż sam fakt, że zwierzę lubi przebywać blisko opiekuna.

Pies szybko uczy się, że warto za tobą chodzić

Codzienna rutyna bardzo łatwo utrwala określone zachowania. Wystarczy, że kilka razy pójście za właścicielem do kuchni zakończy się kawałkiem jedzenia, a pies może zacząć regularnie sprawdzać, czy sytuacja się nie powtórzy.

Podobnie działa przygotowanie do spaceru. Założenie bluzy, sięgnięcie po konkretne buty, wyjęcie kluczy czy przejście w stronę przedpokoju mogą stać się dla zwierzęcia zapowiedzią wyjścia. Pies zaczyna obserwować człowieka, ponieważ jego ruchy pozwalają przewidzieć atrakcyjne wydarzenia.

Właściciel nie musi świadomie nagradzać chodzenia za sobą. Wystarczy głaskanie, odezwanie się do psa lub krótka zabawa. Jeśli zwierzę regularnie otrzymuje coś przyjemnego po podejściu do człowieka, zachowanie może się utrwalać.

Czasami przyczyną jest zwyczajna nuda

Pies, który ma niewiele zajęć, może uczynić z obserwowania właściciela główną atrakcję dnia. Każde przejście do innego pomieszczenia oznacza wtedy szansę, że wydarzy się coś interesującego. Szczególnie łatwo zauważyć to u aktywnych zwierząt, które przez dużą część dnia pozostają bez zajęcia.

Nie oznacza to, że rozwiązaniem musi być bardzo intensywny wysiłek fizyczny. Potrzeby psa zależą od wieku, zdrowia, temperamentu i predyspozycji. Oprócz spacerów znaczenie mają węszenie, poznawanie otoczenia, spokojna eksploracja, zabawa oraz proste zadania angażujące umysł.

Jeżeli po ciekawym spacerze pies potrafi spokojnie odpoczywać, a w dni pozbawione aktywności bezustannie krąży za domownikami, niedostatek zajęcia może być jednym z elementów wpływających na jego zachowanie.

Pies może po prostu czuć się przy tobie bezpiecznie

Bliskość znanej osoby może działać uspokajająco, zwłaszcza w nowych lub trudnych dla zwierzęcia sytuacjach. Pies może częściej podążać za właścicielem po przeprowadzce, podczas wizyty gości, remontu, burzy albo pojawienia się w domu nowego zwierzęcia.

W takim przypadku warto obserwować całą mowę ciała. Pies, który spokojnie chodzi za człowiekiem, a następnie kładzie się obok niego i zasypia, zachowuje się inaczej niż zwierzę, które pozostaje napięte, dyszy, ma trudności z odpoczynkiem i reaguje na każdy ruch właściciela.

Szczególnej uwagi wymaga nagłe nasilenie takiego zachowania po wydarzeniu, które mogło psa przestraszyć. Zwierzę może wtedy szukać bliskości człowieka nie z powodu większego przywiązania, ale dlatego, że obecność opiekuna zmniejsza jego poczucie zagrożenia.

Czy chodzenie za właścicielem oznacza lęk separacyjny?

Nie każdy pies podążający po mieszkaniu za człowiekiem ma problem związany z pozostawaniem samemu. Zwierzę może spędzać cały wieczór przy właścicielu, a po jego wyjściu spokojnie położyć się i zasnąć. Samo chodzenie krok w krok nie wystarcza więc do rozpoznania lęku separacyjnego ani innych zaburzeń związanych z rozłąką.

Znacznie ważniejsze jest to, co dzieje się po wyjściu opiekuna. Niepokój mogą wzbudzać uporczywe szczekanie lub wycie, próby wydostania się z mieszkania, niszczenie drzwi i okolic wyjścia, intensywne dyszenie, ślinienie się, załatwianie potrzeb fizjologicznych mimo wcześniejszego spaceru czy wyraźna niemożność uspokojenia się.

Pomocne może być nagranie pierwszych kilkudziesięciu minut po wyjściu z domu. Kamera pozwala sprawdzić zachowanie, którego właściciel normalnie nie jest w stanie zobaczyć. Jeżeli pies po kilku minutach kładzie się i odpoczywa, sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż wtedy, gdy przez długi czas pozostaje silnie pobudzony.

Zwróć uwagę, czy pies potrafi odpoczywać bez ciebie

Zdrowa relacja z właścicielem nie oznacza, że pies musi stale znajdować się przy jego nodze. Wiele zwierząt naturalnie wybiera odpoczynek w tym samym pomieszczeniu, ale jednocześnie potrafi zostać na swoim posłaniu, gdy człowiek wstanie.

Można wspierać taką samodzielność bez odganiania psa. Przydatne jest stworzenie wygodnego miejsca odpoczynku i spokojne nagradzanie sytuacji, w których zwierzę samo decyduje się tam pozostać. Nie ma potrzeby reagowania na każde podejście psa głaskaniem, zabawą lub jedzeniem.

Nie chodzi o ograniczanie kontaktu. Pies nadal powinien otrzymywać uwagę i możliwość wspólnej aktywności, ale dobrze, jeśli potrafi również odpocząć bez ciągłego kontrolowania ruchów domowników.

Starszy pies może częściej szukać obecności człowieka

Zachowanie psa może zmieniać się wraz z wiekiem. Pogorszenie wzroku lub słuchu sprawia, że zwierzę ma mniej informacji o otoczeniu i może częściej sprawdzać, gdzie znajduje się znana osoba. Bliskość właściciela pomaga mu wtedy orientować się w sytuacji.

U psich seniorów mogą również pojawiać się zaburzenia funkcji poznawczych. Zwierzę może stać się bardziej niespokojne, gorzej orientować się w znanym mieszkaniu, zmieniać rytm snu i czuwania albo wykazywać nietypowe zachowania, których wcześniej nie obserwowano.

Jeżeli starszy pies nagle staje się wyjątkowo zależny od obecności człowieka, warto spojrzeć na problem szerzej. Szczególnie istotne są jednoczesne zmiany apetytu, snu, aktywności, orientacji w przestrzeni, załatwiania potrzeb fizjologicznych czy reagowania na głos właściciela.

Nagła zmiana zachowania może mieć związek ze zdrowiem

Pies odczuwający ból lub dyskomfort nie zawsze zaczyna się chować. Niektóre zwierzęta reagują odwrotnie i częściej szukają kontaktu z człowiekiem. Właściciel może zauważyć, że pies chodzi za nim znacznie częściej, kładzie się wyjątkowo blisko albo nie chce zostać sam w pomieszczeniu.

W takiej sytuacji trzeba zwrócić uwagę na dodatkowe objawy. Niechęć do wchodzenia po schodach, problemy ze wskakiwaniem na kanapę, sztywność po odpoczynku, zmiana apetytu, dyszenie bez wyraźnego powodu, drżenie, częste oblizywanie się lub nietypowa pozycja ciała mogą wskazywać, że zwierzę nie czuje się dobrze.

Nie warto tłumaczyć nagłego wzrostu potrzeby bliskości wyłącznie charakterem psa. Jeśli zachowanie pojawiło się bez wyraźnego powodu i utrzymuje się, szczególnie w połączeniu z innymi zmianami, wskazana jest konsultacja z lekarzem weterynarii.

Czy niektóre psy są bardziej skłonne do chodzenia za człowiekiem?

Predyspozycje związane z rasą i użytkowością mogą mieć pewne znaczenie. Psy przez pokolenia selekcjonowane do ścisłej współpracy z człowiekiem często bardzo uważnie obserwują opiekuna. Nie oznacza to jednak, że konkretna rasa automatycznie musi chodzić za właścicielem po całym domu.

Dużą rolę odgrywają indywidualne doświadczenia. Pies, który od szczeniaka otrzymywał dużo uwagi za pozostawanie blisko człowieka, może zachowywać się inaczej niż zwierzę nauczone spokojnego odpoczynku na własnym posłaniu.

Znaczenie ma również historia psa przed pojawieniem się w obecnym domu. Po adopcji niektóre zwierzęta przez pewien czas bardzo intensywnie obserwują nowych opiekunów. Wraz ze wzrostem poczucia bezpieczeństwa zachowanie może stopniowo się zmieniać.

Czy trzeba oduczać psa chodzenia krok w krok?

Jeżeli pies jest spokojny, potrafi zostać sam, normalnie śpi i nie wykazuje oznak napięcia, samo podążanie za właścicielem nie musi wymagać żadnej interwencji. Dla części zwierząt jest to po prostu sposób funkcjonowania w domu.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy pies nie potrafi odpocząć, zrywa się przy każdym ruchu człowieka i pozostaje w ciągłej gotowości. Można wtedy zacząć wzmacniać spokojne pozostawanie na posłaniu. Przydatne są gryzaki, zabawki do wylizywania lub inne bezpieczne zajęcia, o ile są odpowiednie dla konkretnego psa i używane pod właściwym nadzorem.

Nie należy karać zwierzęcia za podążanie za człowiekiem. Krzyk lub odpychanie mogą zwiększyć niepewność, szczególnie jeśli właśnie ona jest przyczyną zachowania. Znacznie lepiej budować samodzielność stopniowo i nagradzać spokój.

Kiedy zachowanie psa powinno zaniepokoić?

Najwięcej informacji daje porównanie obecnego zachowania z tym, jak pies funkcjonował wcześniej. Jeśli od lat lubi przebywać blisko właściciela, ale potrafi samodzielnie odpoczywać i zostawać w domu, prawdopodobnie jest to po prostu jego indywidualny sposób utrzymywania kontaktu.

Większej uwagi wymaga nagła zmiana. Pojawienie się niepokoju, nocnego chodzenia po mieszkaniu, dezorientacji, drżenia, dyszenia, problemów z poruszaniem się, utraty apetytu lub nietypowej wokalizacji jest powodem, aby sprawdzić stan zdrowia zwierzęcia. Podobnie należy potraktować silne objawy występujące podczas nieobecności właściciela.

Pies chodzący za człowiekiem krok w krok może więc okazywać przywiązanie, ale równie dobrze może oczekiwać spaceru, jedzenia albo zabawy, nudzić się, szukać poczucia bezpieczeństwa lub sygnalizować zmianę samopoczucia. Najważniejszy jest nie pojedynczy zwyczaj, lecz cały obraz zachowania zwierzęcia i to, czy potrafi ono spokojnie funkcjonować również wtedy, gdy właściciel znajduje się poza jego zasięgiem.

Źródło: www.faunaflora.com.pl