Mesz dla konia to wilgotny posiłek przygotowywany z paszy, produktów włóknistych oraz wody. Może urozmaicać codzienne żywienie, ułatwiać podawanie niektórych suplementów i zwiększać ilość płynów przyjmowanych wraz z pokarmem. Nie powinien jednak być przypadkową mieszanką otrębów, zbóż i słodkich dodatków. Skład oraz wielkość porcji trzeba dopasować do masy ciała, aktywności, kondycji i stanu zdrowia zwierzęcia.
Co to jest mesz dla konia?
Pod nazwą mesz kryje się miękka, wilgotna mieszanka paszowa. Dawniej przygotowywano ją najczęściej z otrąb pszennych, owsa, siemienia lnianego i ciepłej wody. Obecnie coraz częściej stosuje się gotowe mieszanki typu mash albo wykorzystuje składniki, które już znajdują się w codziennej dawce pokarmowej konia.
Mesz nie jest odrębną kategorią żywieniową o jednym obowiązkowym składzie. Może powstać z namoczonej paszy granulowanej, wysłodków buraczanych, sieczki, siemienia lnianego lub mieszanki przeznaczonej dla konkretnej grupy koni. Najważniejsze jest to, aby posiłek nie zaburzał zbilansowania całej dawki.
Tradycyjny mesz z dużą ilością otrąb pszennych nie powinien być traktowany jako środek przeczyszczający ani sposób na zapobieganie kolce. Nagłe podawanie dużej porcji składników, których koń na co dzień nie otrzymuje, może niekorzystnie wpłynąć na pracę przewodu pokarmowego. Otręby pszenne zawierają również znacznie więcej fosforu niż wapnia, dlatego ich częste stosowanie może zaburzać proporcje mineralne w dawce.
Z czego można przygotować mesz dla konia?
Najbezpieczniejszą podstawą jest pasza dobrze znana zwierzęciu. Może to być niewielka ilość granulatu, który koń dostaje każdego dnia, namoczona sieczka, gotowy mash bez wysokiej zawartości cukru albo odpowiednio przygotowane wysłodki buraczane.
W meszu mogą znaleźć się:
- namoczona pasza pełnoporcjowa lub uzupełniająca
- niemelasowane wysłodki buraczane
- sieczka z traw lub lucerny
- siemię lniane przygotowane zgodnie z zaleceniami producenta
- niewielka ilość otrąb, jeżeli są stałym elementem dawki
- suplementy, które mogą być podawane z mokrym pokarmem
Składniki należy odmierzać wagowo. Ta sama miarka może pomieścić zupełnie inną masę granulatu, otrąb i wysłodków. Żywienie wyłącznie na podstawie objętości zwiększa ryzyko podawania zbyt dużych albo zbyt małych porcji.
Nie ma potrzeby dodawania melasy, miodu ani dużej ilości owoców. Jabłko lub marchew mogą poprawić smak, ale powinny być jedynie niewielkim dodatkiem. Szczególnej ostrożności wymagają konie z nadwagą, insulinoopornością, ochwatem w wywiadzie albo innymi zaburzeniami metabolicznymi.
Jak przygotować mesz dla konia krok po kroku?
Na początek należy odważyć porcję wybranej paszy zgodnie z instrukcją producenta i indywidualnym planem żywienia. Następnie umieszcza się ją w czystym, odpowiednio dużym wiadrze. Naczynie powinno zapewniać miejsce na zwiększenie objętości mieszanki, szczególnie gdy wykorzystywane są wysłodki buraczane.
Do suchej paszy należy stopniowo dolewać wodę. Jej dokładna ilość zależy od rodzaju produktu. Przy typowym granulacie często wystarcza około 1,5 do 3 litrów wody na kilogram suchej mieszanki. Nie jest to jednak uniwersalna proporcja. Niektóre gotowe mesze wymagają znacznie mniejszej ilości płynu, a wysłodki mogą chłonąć go zdecydowanie więcej.
Po dolaniu wody zawartość wiadra trzeba dokładnie wymieszać. Gotowy posiłek powinien być jednolicie wilgotny, bez suchych grudek i twardych fragmentów granulatu. Konsystencja może przypominać gęstą owsiankę, ale nie powinna być lepka ani bardzo zbita.
Przed podaniem należy sprawdzić temperaturę ręką. Mesz powinien być chłodny albo lekko ciepły. Gorący pokarm grozi poparzeniem pyska i przełyku, a także może zniechęcić zwierzę do jedzenia.
Jakiej wody użyć do przygotowania meszu?
Do przygotowania meszu nadaje się czysta woda zdatna do picia. Zimą można wykorzystać wodę letnią, ponieważ wiele koni chętniej przyjmuje płyny, które nie są bardzo zimne. Nie oznacza to jednak, że posiłek powinien być gorący.
Bezpieczna temperatura to taka, przy której można swobodnie zanurzyć dłoń. Jeżeli woda parzy skórę, nie nadaje się jeszcze do zalania paszy. W przypadku produktów wymagających dłuższego namaczania trzeba pamiętać, że ciepła mieszanka szybciej się psuje, szczególnie podczas upałów.
Mesz nie zastępuje stałego dostępu do świeżej wody. Koń powinien mieć możliwość picia przez całą dobę, niezależnie od tego, ile płynu znajduje się w mokrym posiłku. Niedostateczne pobieranie wody może ograniczać apetyt i zwiększać ryzyko problemów trawiennych.
Jak długo moczyć mesz dla konia?
Czas przygotowania zależy od zastosowanych składników. Gotowy produkt typu mash może wymagać jedynie 5 lub 10 minut. Granulat paszowy zazwyczaj mięknie po kilkunastu minutach, ale twarde pellety mogą potrzebować więcej czasu.
Wysłodki buraczane trzeba przygotowywać dokładnie według instrukcji umieszczonej na opakowaniu. Produkty szybkonamaczalne mogą być gotowe po około 10 minutach, natomiast tradycyjne wysłodki wymagają nawet kilku godzin. Nie należy zakładać, że każda odmiana zachowuje się identycznie.
Przed podaniem warto rozetrzeć mieszankę palcami. Jeżeli widoczne są suche, twarde elementy, pasza powinna pozostać w wodzie dłużej. Po pełnym namoczeniu składniki muszą być miękkie także w środku.
Nie należy przygotowywać meszu na wiele godzin przed karmieniem, zwłaszcza latem. Wilgotna pasza pozostawiona w ciepłym miejscu może fermentować, kwaśnieć i rozwijać pleśń. Resztki trzeba usunąć z żłobu, a wiadro dokładnie umyć.
Ile meszu podać koniowi?
Porcja zależy od tego, czy mesz jest jedynie dodatkiem, czy pełnoprawnym posiłkiem uwzględnionym w dawce. Dla większości dorosłych koni niewielki mesz może powstać z około 300 do 500 gramów suchej mieszanki. Nie należy jednak traktować tej wartości jako zalecenia odpowiedniego dla każdego zwierzęcia.
Koń o masie 300 kilogramów ma inne potrzeby niż zwierzę ważące 650 kilogramów. Znaczenie mają także poziom pracy, dostęp do pastwiska, jakość siana, kondycja, wiek i choroby przewlekłe. Duża porcja zbóż podana jednorazowo może przeciążyć przewód pokarmowy. Zaleca się, aby pojedyncze posiłki zbożowe pozostawały niewielkie i były dzielone na kilka części w ciągu dnia.
Pierwszą porcję nowego meszu najlepiej przygotować z małej ilości składników. Pozwala to ocenić, czy koń chętnie go zjada i czy nie pojawiają się zmiany w konsystencji kału, apetycie lub zachowaniu.
Jak często można podawać koniowi mesz?
Mesz może być podawany okazjonalnie albo regularnie, o ile stanowi element dobrze zbilansowanego jadłospisu. Problemem nie jest sama wilgotna forma pokarmu, lecz nagłe wprowadzanie nowych produktów.
Jeżeli koń otrzymuje mesh raz w tygodniu, jego skład nie powinien znacznie odbiegać od codziennej dawki. Podawanie dużej ilości otrąb tylko w określony dzień oznacza nagłą zmianę żywienia. Mikroorganizmy jelitowe konia potrzebują czasu na przystosowanie się do innego rodzaju paszy.
Regularny mesz najlepiej przygotowywać z produktu uwzględnionego w planie żywienia. Może to być codzienna pasza podana w postaci mokrej zamiast suchej. Dzięki temu nie dochodzi do przypadkowego zwiększania kaloryczności ani ilości skrobi.
Czy mesz powinien być podawany po treningu?
Wilgotny posiłek może być atrakcyjny dla konia po wysiłku, ale nie należy podawać go natychmiast po bardzo intensywnej pracy. Zwierzę powinno zostać spokojnie rozstępowane, uspokoić oddech i stopniowo się schłodzić.
Po treningu najważniejszy jest dostęp do wody oraz siana. W przypadku silnego pocenia konieczne może być uzupełnienie elektrolitów, lecz ich rodzaj i dawkę należy dobrać do intensywności pracy oraz ilości traconego potu. Elektrolity można dodać do meszu tylko wtedy, gdy koń zjada całą porcję i ma swobodny dostęp do wody.
Mesz nie powinien być sposobem na ukrycie dużej liczby suplementów. Łączenie kilku preparatów bez sprawdzenia ich składu może prowadzić do przekroczenia zapotrzebowania na wybrane minerały i witaminy.
Najczęstsze błędy przy przygotowywaniu meszu
Jednym z częstszych błędów jest przygotowywanie przypadkowej mieszanki z dużą ilością otrąb, płatków zbożowych, melasy i owoców. Taki posiłek może dostarczać więcej cukru i skrobi, niż wynika z codziennego zapotrzebowania zwierzęcia.
Ryzykowne jest również dolewanie wrzątku bez późniejszego sprawdzania temperatury, zbyt krótkie moczenie wysłodków, pozostawianie wilgotnej paszy na wiele godzin oraz podawanie spleśniałych lub nieświeżych składników.
Meszu nie należy podawać koniowi z objawami kolki bez zgody lekarza weterynarii. Brak apetytu, oglądanie się na boki, grzebanie przednią nogą, częste kładzenie się, tarzanie, pocenie lub brak kału wymagają szybkiego kontaktu ze specjalistą, a nie eksperymentowania z domowym posiłkiem.
Prosty przepis na mesz dla zdrowego konia
Łagodną wersję można przygotować z 300 gramów paszy granulowanej, którą koń dostaje na co dzień, niewielkiej garści sieczki oraz około 700 mililitrów do 1 litra letniej wody. Składniki należy wymieszać i pozostawić do pełnego rozmięknięcia. W razie potrzeby można dolać więcej wody, aby uzyskać luźniejszą konsystencję.
Opcjonalnym dodatkiem jest łyżka przygotowanego siemienia lnianego albo niewielka ilość startej marchwi. Wprowadzenie każdego nowego produktu powinno następować stopniowo. U koni starszych, chorych, mających problemy z uzębieniem, niedowagę, nadwagę lub zaburzenia metaboliczne recepturę najlepiej ustalić z lekarzem weterynarii albo dietetykiem specjalizującym się w żywieniu koni.
Gotowy mesz należy podać bezpośrednio po przygotowaniu. Po zakończeniu karmienia trzeba usunąć niezjedzone resztki, umyć naczynie i pozostawić je do wyschnięcia, aby kolejna porcja była świeża, bezpieczna i przygotowana z zachowaniem właściwej higieny.
Źródło: www.faunaflora.com.pl



